Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UE. Pokaż wszystkie posty

10 maja 2013

Mój drugi ekonomiczny pojazd

... również na dwóch kółkach





Podobnie jak mój pierwszy pojazd, któremu uratowałem "życie" przed przerobieniem go na żyletki, a był to rosyjski rower URAL. Również i ten środek transportu postanowiłem odremontować sam i ponownie zrobić to jak najniższym kosztem. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, iż do bogatych pod względem zasobów portfela nie należę, toteż nie stać mnie na żadne cudne usługi typu piaskowanie, malowanie, chromowanie itd. za które ludzie sobie cenią kosmiczne pieniądze.

Jak by to była magia nie z tej ziemi, a wyłączność miała NASA. Postaram się wszystko to zrobić jak najlepiej i w miarę moich możliwości domowymi sposobami, jednak tym razem chcę popełnić przy tym jak najmniej błędów - jakieś rady w tym temacie mile widziane.

W przypadku roweru URAL kilka takowych popełniłem, nie mniej dalej mi służy i jeszcze długo będzie w dobrej kondycji. W przypadku malowania roweru, nie lakierowałem na oryginalny kolor - kompletnie mi się nie podobał niebieski, taki jakiś zimny - tak w przypadku komara zachowam w pełni oryginalny wygląd, malując go samodzielnie tanim pistoletem z biedronki. Farbę tym razem kupię odrobinę droższą, żeby efekt był jak najlepszy ;-P

28 grudnia 2012

"Więźniowie KONSUMPCJI" - dokument

Finisz wyścigu szczurów widać już na horyzoncie





Przeciętny człowiek zdąży zobaczyć milion reklam, zanim skończy dwadzieścia lat. Jako dorosły wkroczy w świat, w którym jego status społeczny określać będzie liczba kupionych towarów. I nawet jeżeli uświadomi sobie, że nie potrzebuje większości z nich, prawdopodobnie nie wyrwie się już z błędnego koła konsumpcji.

Żyjemy w czasach hiperkonsumpcji, w kulturze nadmiaru. Komunikaty reklamowe nakłaniają do kolejnych zakupów, a my sami -- przekonani, że stan posiadania jest jedynym wyznacznikiem statusu -- staramy się zaspokajać coraz wymyślne potrzeby. Jako jednostki i jako społeczeństwa żyjemy w rytmie wyznaczanym przez konsumpcję, poruszając się bardziej pomiędzy sklepowymi półkami niż w kręgu ludzi.

5 maja 2011

Unia Europejska zakazała ziołolecznictwa






Od tego weekendu w państwach należących do Unii Europejskiej wprowadzono restrykcyjne prawo delegalizujące setki naturalnych ziół leczniczych używanych na naszym kontynencie od pokoleń. Według brukselskiego reżimu celem jest ochrona konsumentów przed potencjalnie niebezpiecznymi dla zdrowia „tradycyjnymi” medykamentami.

Według nowej dyrektywy UE, lekarstwa pochodzenia ziołowego będą musiały być rejestrowane. Produkty będą musiały spełniać kryteria bezpieczeństwa, jakości i standardów produkcji. Dodatkowo wymogiem jest dołączanie do produktów informacji o możliwych skutkach ubocznych. Producenci preparatów ziołowych twierdzą, że nowe regulacje wypchną ich z rynku i zmuszą do zamknięcia firm.

3 maja 2011

Czwarta Wojna Światowa

Czy Polacy też w niej uczestniczą?


Wszyscy uczestniczymy w wojnie, której nie jesteśmy świadomi.
Zapraszam zatem na rewelacyjny film dokumentalny:

"CZWARTA WOJNA ŚWIATOWA" (polski lektor).





OSOBIŚCIE mówię UNIA EUROPEJSKA PRECZ!!!



Poniżej prezentuję jeden z kilku ciekawych komentarzy zamieszczonych na YT:


nie chcę a jednocześnie czekam na moment kiedy w Polsce będą zamieszki .. na razie ograniczamy się do protestów , pokojowych manifestacji ....głodówki coś zmienią ? cały czas żądzą nami komuniści .. czy musimy czekać aż wymrą ? to kolejne 2 dekady ..albo uciekniemy z kraju albo zrobimy dym .....niedługo będę za stary żeby rzucić kamieniem .. KOLeJNE POKOLENIE? BĘDZIE ROZUMIEĆ? czy będzie już strawione przez konsumbcyjno kapitalistyczny stosunek do życia....?


19 kwietnia 2011

Unia Europejska

Zwiazek Socjalistycznych Republik Europy


Bardzo ciekawe spojrzenie na Unię EUROPEJSKĄ.



Jak się mawia "mądry polak po szkodzie". Tylko dlaczego zawsze PO a nie PRZED :-)

Manipulowanie informacją i ogólna dezinformacja narodu polskiego to tylko mała przewaga tych skurwysynów, którzy rozkradają nam OJCZYZNĘ. Bądźmy jednak spokojni, jak papież Jan Paweł II powiedział:

"nie lękajcie się"


... to tylko kwestia czasu, aby znów polski naród zjednoczył się w sile LUDU braci i sióstr.


pozdrawiam

Pomysł na ominięcie zakazu UE.

Żarówki jako "małe urządzenia grzewcze"


Niemiecki przedsiębiorca wpadł na pomysł, jak ominąć zakaz Unii Europejskiej sprzedaży żarówek o mocy większej niż 60 W. Nazwał je minigrzejnikami, a nie źródłami światła

Siegfried Rotthaeuser i jego szwagier produkują w Chinach żarówki o mocy 75 W i 100 W, a do Europy sprowadzają je jako "małe urządzenia grzewcze" z anglojęzyczną nazwa handlową "heatball".




Niezadowolony z unijnego zakazu inżynier Rotthaeuser przeanalizował stosowne przepisy i postanowił wykorzystać to, że zakazane żarówki są bardzo nieefektywne - tylko 5 proc. zużywanej przez nie energii elektrycznej idzie na wytwarzanie światła; pozostałe 95 proc. jest przetwarzane na energię cieplną. Inżynier doszedł do wniosku, że takie urządzenie można legalnie sprzedawać jako grzejnik.

18 kwietnia 2011

Wojciech Gromada, Unii się nie kłania

Certyfikat tradycyjności



Niedawno w Internecie można było przeczytać o bacy, który wytwarza oscypki "bez pieczątki". Ciąg dalszy tej historii na TVN24.

Wojciech Gromada, rzeczony baca mówi:

Wyrok jest niesprawiedliwy, bo nie było wielkiego przewinienia.




Bardzo się niestety myli. Popełnił bowiem najcięższą z możliwych zbrodni: złamał zakaz Najjaśniejszej Matuszki Unii. Mógł przecież gwałcić, grabić i mordować, ale ten zwyrodnialec wybrał produkcję oscypków.

To prawda, złamał prawo. Ale złamał prawo faszystowskie, wprowadzone tylko po to, by Góral co roku płacił tysiąc złotych za urzędniczą inspekcję. Prawo, którego uzasadnienie jest niespójne i nielogiczne. Prawo wprowadzone przez "wszystkoregulujących" biurokratów euromolocha, o których powiedzieć można jedno: Media Markt nie jest dla nich.

Ustawa ta bowiem, jak przy jej wprowadzaniu ogłaszano wszem i wobec, "gwarantuje wyjątkowy i specyficzny smak produktu, wynikający z historii, uwarunkowań regionalnych czy też unikalnej tradycji wytwarzania".