Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eksperyment. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eksperyment. Pokaż wszystkie posty

3 maja 2021

"Domek ogrodnika"

 Obiekt doświadczalny


"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona"
- Albert Einstein








29 listopada 2016

26 maja 2014

Surowo - wegański witarianizm

QUO VADIS?




Od pierwszego stycznia roku pańskiego 2014 postanowiłem zrobić dalszy krok w odżywianiu i zacząłem się odżywiać wyłącznie surowymi produktami czyli takimi, które nie są poddane obróbce termicznej powyżej 42'C. 

Tym sposobem zorientowałem się, że jak do tej pory będąc tylko "weganinem" mogłem jeszcze kilka półek w przeciętnym markecie odwiedzić, tak obecnie pozostało mi naprawdę wąskie spektrum produktów możliwych do kupienia w komercyjnym przybytku przeważnie obcego kapitału. 

Postanowiłem spróbować tej diety nie ze względu na to by stać się odmieńcem wśród towarzystwa, bo niestety takie są fakty. Gdziekolwiek wspominamy o tym co spożywamy wywołujemy dziwne reakcje u ludzi pod postacią szczególnie wielkiego zdziwienia - jak można żyć nie gotując, nie jedząc mięsa, produktów mącznych(chleba), produktów mlecznych, słodyczy, ciast, jajek, makaronów itd.

Na taki rodzaj diety przeszedłem świadomie pragnąc sprawdzić na samym sobie ile jest prawdy w kolejnych kłamstwach, które serwuje nam ten piękny system(życie) zbudowane na glinianych nogach kolosalnego kapitalizmu utopionego w zupie demokracji skutecznie narzucanej przez media i inne tego typu "ogłupiacze".

15 kwietnia 2014

Wracam(y) do "PRACY"

Stojąc okoniem





Hitler podobno chciał dobrze - gdybym tylko znał fakty, czyli to co zajść musiało. Wszystkie te wspominane przez historię wynaturzenia i zbrodnie,  wówczas bym mógł świadomie wybrać swoją pozycję wobec tego zagadnienia będące zbrodnią obrzydliwą a mimo to przypisywaną szczególnie jednej osobie.

  Tym czasem opierając się głównie na historii spisanej mogę snuć tylko domysły na temat tego co się wydarzyło i jak wiele okrucieństw ludzkość musiała doświadczyć, abym mógł się obecnie zastanawiać czemu to służyć miało i jakim echem odbija się na następnych pokoleniach, poczynając od "tamtych dni". Nawet w słowach "Arbeit macht frei" tak mrocznie kojarzonych przez większość, sam usilnie doszukuję się pozytywu i prawdę widzę jeśli tylko jej w sercu głęboko pragnę. 

2 sierpnia 2013

Brachistochrona i piec rakietowy

Piec rakietowy - koncepcja własna





Już dość długi czas zabieram się za zbudowanie kolejnego pieca i tak się mi to wszystko jakoś dziwnie odwleka. Myślę, że to od nadmiaru myślenia, bo więcej myślę niż robię i to mi się coraz bardziej nie podoba ;-) Wypadałoby, abym popracować nad większą dyscypliną, bo do zrobienia jest naprawdę sporo i wszystko to w koncepcji samowystarczalności.


Człowiek to jak widzimy taki dziwny twór, który uwierzył w to, iż sam jeden nie poradzi sobie i nie jest w stanie szczęśliwie, godnie w dostatku żyć. Od poczęcia do końca swojego mizernego w większości życia potrzebuje sztab lekarzy, specjalistów, księży, nauczycieli, policjantów, wojskowych, strażaków, handlowców, profesorów, urzędników, posłów, rządu, sklepów, producentów i masę innych którzy jedyne co widzą w życiu za cel to wyciągać łapę po pieniądze, najlepiej GRUBE pieniądze.

I tak to ma miejsce na wszelkich szczeblach i etapach tej ludzkiej egzystencji, skierowanej obecnie na zatracenie i zagładę w skutek własnej głupoty. Pieniądz rządzi i zniewala ludzkie umysły, które za mamonę są w stanie robić naprawdę głupie i podłe rzeczy.

1 sierpnia 2013

Tajemnica

Szeroki horyzont i specyficzny punkt widzenia


Dzisiaj jest 1 sierpnia i tak sobie pomyślałem, że przydałaby się jakaś drobna zmiana
Postanowiłem więc ....



... nie! - to było kompletnie inaczej i zaraz to opiszę, a było to tak. Znalazłem dzisiaj na komputerze w moich danych pewien rysunek. Taki w zasadzie komiks który prezentuję poniżej.



... ten rysunek mnie rozbawia każdego dnia, kiedy na niego spojrzę. Dzisiaj nie tylko mnie rozbawił, ale dał mi do myślenia. Ponieważ osobiście dużo rozmyślam nad tym całym pięknym światem. Szczególnie nad tym, dlaczego mimo iż ten wielki zielony glob, ta cała piękna natura, która nas otacza i pozwala nam żyć, zostaje z roku na rok coraz bardziej rozgrabiona, zniszczona, zatruta i splugawiona przez ludzką chciwość i pychę, pozostawiając za sobą betonowe zgliszcza nie bacząc kompletnie na przyszłość pokoleń.

1 czerwca 2013

Zaledwie 3 LATA

Tyle czasu istnieje mój BLOG






Przez te zaledwie trzy lata zdołałem bez wydawania zbędnej złotówki, kompletnie odbudować swoje ciało i umysł zarazem. To niesamowite ile natura potrafi zdziałać, jeśli jej tylko zaufamy i obdarzymy pozytywnym uczuciem wszystko co żywe. Całe to piękno otaczające nas zewsząd w każdej chwili naszej fascynującej podróży przez życie, wystarczy pokochać i zrozumieć.


Dlatego zamierzam serdecznie się odwdzięczyć matce ziemi, co nas wszystkich żywi i żyć nam pozwala. Poświęcając trzy kolejne lata, tym razem tylko i wyłącznie jej, oraz wszystkim najbliższym mojemu sercu, którzy podobnie jak ja zechcą żyć w zdrowiu, miłości i przede wszystkim wolności (bez odwiecznego zniewolenia).

Postaram się o skrawek ziemi i zbuduję na nim w trzy lata piękny ogród, który zapewni mi wszelkie wygody, jedzenie, lekarstwo, miłość i miejsce na godne życie pośród natury w pięknej polskiej przyrodzie. Tam bym zapragnął wychować nasze potomstwo, w spokoju, z dala od ogłupiającej cywilizacji i wszelkich trucizn sprzedawanych w każdym HIPERMARKECIE, oraz wszelkiego zła jakie nam pieniądz i cały zachód zaoferował w przeciągu ostatnich dziesięcioleci.

PER ASPERA AD ASTRA

http://sztudynt.blogspot.com/2010/06/lorem-ipsum.html


CZERWIEC 2010


pozdrawiam

12 maja 2013

Czy Telewizja to wróg naszych Dzieci?

Fascynujące doświadczenie.







Bardzo wymowne doświadczenie przeprowadzone na grupie siedmiolatków oraz ich rodzin. Eksperyment banalnie prosty, polega na usunięciu z życia dzieci telewizji, gier video oraz komputerów. Czyli wszystkiego tego, co obecnie powoduje postępujące zidiocenie narodu polskiego.
"Rodzice Nataszy Meyer przyznają szczerze - pozwalają córką oglądać, ponieważ chcą mieć czas na własne sprawy."

Sam miałem to szczęście, albo i nieszczęście wychować się w dużej mierze przed telewizorem i komputerem. Były to jednak czasy kompletnie innej telewizji, tylko 2 polskie kałany, które w zupełności wystarczały - był to okres w którym już byłem świadomy uroków odbiornika telewizyjnego. Nie było wiele do oglądania, pamiętam głównie "wiadomości" oraz "dobranockę", ale mimo wszystko, ten właśnie czas spędzałem w bezruchu zapatrzony w te diabelskie "szklane pudło".

W późniejszym okresie uwielbiałem patrzeć na blok telewizji edukacyjnej, były to ciekawe dla mnie programy typu "tele-komputer", "rysuj z nami", "kuchnia", "przybysze z matplanety" itd. Nie zapomnę również sobotniego dnia, w którym oprócz obowiązków sprzątania, kąpieli był również czas na dokument przyrodniczy czytany przez znany nam wszystkim głos Krystyny Czubównej. 

10 marca 2013

Okulary Ajurwedyjskie

Prosty sposób na pogarszający się wzrok!




*fotografia własna

Uważamy, że jak pogarsza się wzrok to jedyne co możemy zrobić to iść do okulisty aby przepisał nam okulary. Kiedy zaczynamy nosić okulary oko zaczyna tracić swoją naturalną ruchliwość i wada przyspiesza.

Nic dziwnego, że wiele osób zastanawia się jak poprawić wzrok, jak zmusić oko do lepszego widzenia bez wspomagania szkieł.

Od tysiącleci znany jest sposób korekcji wad oczu za pomocą okularów ajurwedyjskiech nazywanych często okularami multiprzesłonowymi czy niesoczewkowymi.

21 stycznia 2013

PIEC RAKIETOWY I BRYKIETY EKOLOGICZNE

100% ekologiczne grzanie, kompletnie za darmo






W ostatnim czasie udało mi się zrobić prostą brykieciarkę. Czyli kilka starych metalowych rurek składających się na zwyczajną dźwignię - prosta budowa i zasada działania. Element stanowiący formę to zwyczajna rura PCW oraz kilka innych elementów jak:

-rurka metalowa
-metalowy krążek
-drewniany krążek





28 grudnia 2012

"Więźniowie KONSUMPCJI" - dokument

Finisz wyścigu szczurów widać już na horyzoncie





Przeciętny człowiek zdąży zobaczyć milion reklam, zanim skończy dwadzieścia lat. Jako dorosły wkroczy w świat, w którym jego status społeczny określać będzie liczba kupionych towarów. I nawet jeżeli uświadomi sobie, że nie potrzebuje większości z nich, prawdopodobnie nie wyrwie się już z błędnego koła konsumpcji.

Żyjemy w czasach hiperkonsumpcji, w kulturze nadmiaru. Komunikaty reklamowe nakłaniają do kolejnych zakupów, a my sami -- przekonani, że stan posiadania jest jedynym wyznacznikiem statusu -- staramy się zaspokajać coraz wymyślne potrzeby. Jako jednostki i jako społeczeństwa żyjemy w rytmie wyznaczanym przez konsumpcję, poruszając się bardziej pomiędzy sklepowymi półkami niż w kręgu ludzi.

18 września 2012

26 sierpnia 2012

Gry Bogów - Siergiej Striżak

Powrót do Słowiańskich korzeni.






Film ze znanej serii "Gry bogów" autorstwa Siergieja Striżaka, opowiadający o zapomnianej i ukrywanej tradycji Słowian, naszej historii.



W moim skromnym mniemaniu ten dokument to istna perełka wśród filmów jakie do tej pory widziałem. Polecam serdecznie wszystkim tym, którzy brzydzą się fałszem i kłamstwem. Na przestrzeni wieków i ostatnich lat szczególnie, zatracono naszą tradycję, sprzedano cały kraj, skłócono nas skutecznie nie tylko z Rosyjskim narodem. Skutecznie skłócono również nas samych, rodaków, braci i siostry. Tych których ojcowie jeszcze niespełna kilkadziesiąt lat temu walczyli o wolność naszego pięknego kraju.


Przecież media skutecznie manipulują informacją. Większość tych którzy nie wierzą w katastrofę w Smoleńsku uważają, iż to właśnie Rosjanie doprowadzili do rozbicia pamiętnego przez sporą część polaków samolotu. Ostanie zamieszki na stadionie zarejestrowane przez kamery w czasie Euro 2012, które krążą w internecie podobno też wywołane zostały przez Rosyjskich kibiców.

Tylko czy aby na pewno media mówią i pokazują nam prawdę? Komu i dlaczego zależy na podziale tego wspaniałego słowiańskiego ludu z którego korzeni większość z nas się wywodzi?


Zobaczcie powyższy materiał filmowy i sami znajdźcie odpowiedź.


pozdrawiam

17 sierpnia 2012

PIEC Rakietowy - pierwsze wypalanie

Zabawa w zduna ;-)



Nadszedł czas na sprawdzenie praktycznego zastosowania i efektywności zbudowanego przeze mnie piecyka. Wygląda niepozornie, kosztował ZERO ZŁOTYCH, zobaczymy zatem co on takiego potrafi.

Jednak wpierw wypalenie izolacji, oraz wstawienie w palenisko podajnika. W moim przypadku będzie to zwyczajna gruba blacha, kolejny element z jakiegoś starego zezłomowanego pieca.



Ogień podłożony teraz wystarczy być cierpliwym dokładając co jakiś czas drobne szczapki drewna do paleniska.

11 sierpnia 2012

PIEC Rakietowy - budowa

Początek odlotowej przygody z piecem rakietowym.


AKTUALIZACJA 13.12.2016
kliknij>>>>> https://www.youtube.com/playlist?list=PLlDraYao2cuBC-cEfdq3bggf9mrtUohV4





Jestem zwolennikiem natury i jej prostych niezawodnych rozwiązań. Dlatego postanowiłem sprawdzić kolejną ciekawą rzecz jaką jest PIEC RAKIETOWY. Nazwa jak najbardziej właściwa, bowiem piec ten potrafi wycisnąć z paliwa jakim w jego przypadku jest drewno, naprawdę zaskakująco wiele.

Konstrukcja w przypadku tego pieca jest bardzo prosta, praktyczna, ekologiczna, wysoce funkcjonalna o wszelakich możliwych zastosowaniach. Jednym słowem cacko przewyższające wszystkie, bajeranckie piece oferowane przez firmy szczycące się w swych szeregach sztabem inżynierów, magistrów, doktorów i innych temu podobnych "ogłupiaczy".


Staram się wykorzystywać elementy, które naturalnie powinno się wyrzucić na śmietnik, jak to system nam skutecznie nakazuje. Bo przecież w sklepach znów nowości i promocje, więc po co nam stare produkty i elementy jakie już posiadamy. Postanowiłem więc poszukać elementu głównego jakim jest obudowa komory spalania.

6 lipca 2012

Rozdział V /Wiktor Grebiennikow – „Mój świat”

Magiczny lot owadów




Poniżej pragnę zacytować fragment polskiego tłumaczenia książki "Mój Świat" - Wiktor Grebennikow. Autor książki jest zawodowym rosyjskim entomologiem, dodatkowo jest pasjonatem natury i malarstwa. Podczas jednej z wielu zwyczajnych wypraw badawczych, natura zdradza autorowi książki niesamowitą tajemnicę. Zachęcam do przeczytania całości tłumaczenia do której odnośnik podaję na końcu. Wiktor Grebennikow żył w latach w (1927–2001)pozostawiając po sobie wiele tajemnic.

"Błękitny dym unosi mnie do Krainy Baśni, szybko zapadam w sen: to staję się małym, malusieńkim jak mrówka, to znów ogromnym jak całe niebo, teraz już powinienem zasnąć; czemu jednak dzisiaj owe pozorne „przedsenne zmiany” wielkości mojego ciała są jakieś niezwykłe, nadzwyczaj silne, i oto dochodzi do nich coś nowego: wrażenie spadania – jak gdyby ktoś błyskawicznie usunął spode mnie ów wysoki brzeg i jakbym spadał w jakąś nieznaną, straszną otchłań!

5 lipca 2012

PIEC Chlebowy - ciąg dalszy

Drobna naturalna modyfikacja.





Rok temu wspólnie z Olą zbudowaliśmy prosty gliniany piec chlebowy o którym już na blogu wspominałem:

http://sztudynt.blogspot.com/2011/08/piec-chlebowy-bread-oven.html

http://sztudynt.blogspot.com/2011/09/piec-chlebowy-w-akcji.html

http://sztudynt.blogspot.com/2011/10/piec-chlebowy-i-buki.html


... kolejnym etapem jaki sobie założyłem za cel to wtopienie owego pieca jak najbardziej w naturalne otoczenie, czego ostatecznym efektem pozostał pomysł zakopania go zwyczajnie w ziemi. Czyli w skrócie mówiąc nic nie płacąc zabezpieczyć go przed warunkami atmosferycznymi.

Nie wiem na ile się to uda i czy zda egzamin, o tym się przekonam prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku o tej samej porze. Więc pozostaje mi nic jak tylko czekać i obserwować. Piec został okryty piaskiem, oraz warstwą mieszanki gliny, piasku i siana co widać na wstępnej fogorafii. Ostatecznie przykryję całość grubą warstwą darni, mając nadzieję że trawa zapuści odpowiednie korzenie dodatkowo stabilizując powierzchnię.


Kilka fotografii z procesu oblepiania pieca zamieszczam poniżej:

http://pokazywarka.pl/134utt/


PS. W chwili obecnej buduję piec o bardzo wysokiej wydajności, dosłownie jak rakieta. Więcej na ten temat jak tylko się z wszystkim wyrobię.

pozdrawiam

14 czerwca 2012

Professor Eric Laithwaite

Explains Gyroscopes with Demonstrations (1974)






Żyroskop (gr. gyros - obrót, skopeo - obserwować) – urządzenie do pomiaru lub utrzymywania położenia kątowego, działające w oparciu o zasadę zachowania momentu pędu. Został wynaleziony przez francuskiego fizyka Jeana Foucaulta w 1852 roku.

Przyrząd demonstrujący efekty żyroskopowe też jest nazywany żyroskopem, ma on postać krążka, który raz wprawiony w szybki ruch obrotowy zachowuje swoje pierwotne położenie osi obrotu, z niewielkimi ruchami precesyjnymi, które są uwzględniane w określaniu kierunku lub są eliminowane przez tłumienie.

Warunkiem poprawnej pracy żyroskopu jest duża prędkość obrotowa i małe tarcie w łożyskach. Ten drugi cel osiąga się łożyskując żyroskop na strumieniu sprężonego powietrza lub – jeszcze lepiej – zawieszając go w polu elektrostatycznym (lub magnetycznym) w próżni. W przykładowym rozwiązaniu technicznym żyroskop o prędkości 24 tys. obr./min wskazuje stały kierunek w przestrzeni z błędem nie większym niż 0,0001°/h, czyli 1° na 14 miesięcy.

Obracające się ciało o ograniczonej swobodzie ruchu osi obrotu to bąk, żyroskop jest też nazywany bąkiem swobodnym.


źródło: www.wikipedia.pl


pozdrawiam