Pokazywanie postów oznaczonych etykietą energia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą energia. Pokaż wszystkie posty

24 maja 2022

Piec rakietowy V2 - budowa

 Co i jak w pora zdaniach.


Na tych pora zdjynciach przedstawiom budowa tego banalnie prostego pieca.


 Dwie beczki 208L i dwie rury ceramiczne do wody.



Spodnio beczka je wypełniono miyszankom gliny z pioskiym


            Średnica 15 cm w świetle.


Masa akumulacyjno, wymiyszany piosek z glinom w proporcji 3:1


Umieszczono w spodnij beczce. To ona bydzie przez długi czas oddować ciepło


Ruszt żeliwny 15 cm szyroki


Rury kominowe z rur kanalizacyjnych, one som uciynte pod kontym 45 stopni. Jedna dosunyto do drugij tak żeby sie stykały ciyntom powierzchniom.  Do tego rura z kwasowki na wertykalny podajnik 150mm śr.


Całość  poskłodano do testow


tak to gore :-) 





EDIT: piec przeszoł już kilka modyfikacji od widocznej tukej wersji.









18 października 2016

14 sierpnia 2014

Forks Over Knives - Widelce ponad noże





Dla chcącego nic trudnego, bowiem taniej i lepiej zapobiegać niż kosztownie i desperacko leczyć :)

Cały film z polskimi napisami, który naprawdę warto zobaczyć dla  poprawy własnego zdrowia, można pobrać z strony poniżej:

http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_widelce_ponad_noze_napisy_pl_download.html




Nasze przykładowe posiłki wyglądają obecnie tak:

http://ola1985.blogspot.nl/2014/08/ostatnio-nasze-menu-nie-jest-zbyt.html

pozdrawiam serdecznie


23 czerwca 2014

Rowerowa wycieczka do Amsterdamu




Kiedy dwa lata temu postanowiłem, aby stary rower URAL służył mi należycie, nie sądziłem że będzie on jeździł po Holandii i będę nim robił setki kilometrów na surowej wegańskiej diecie - w tamtym okresie gustowaliśmy jeszcze w tradycyjnej kuchni wypiekając również swój pyszny chleb. Do pracy tam i z powrotem to około 12km  dziennie. Początkowo jeździliśmy 19km dziennie, jesteśmy tutaj równo 4 miesiące a rowery czy to w deszcz, czy też słońce służą doskonale i wcale nie musi to być jakiś drogi sprzęt. Wręcz przeciwnie im prostszy tym mniej zawodny. W imię zasady "w prostocie tkwi piękno" 

O samym rowerze wspominałem kiedyś tutaj:
http://sztudynt.blogspot.nl/2012/08/rower.html


Tak się złożyło, że w ten weekend wypadły nam teoretycznie 3 wolne dni z rzędu od pracy, więc z powodu ładnej aury postanowiliśmy wybrać się na krótką wycieczkę rowerową z Utrechtu do Amsterdamu -  praktycznie wzdłuż kanału :-)

21 czerwca 2014

Witarianizm - moje naturalne pożywienie

Naturalny, zdrowy sposób odżywiania.


Posiłki "główne" bo inaczej ciężko mi to sklasyfikować. Po prostu lubię w większości na słodko czyli owoce a staram się dziennie dla odmiany smaku zatopić zęby w czymś warzywnym z nutką różnych ziół czy dodatków typu czosnek, cebula. 



awokado, pomidor, szpinak, kiełki gryki

10 czerwca 2014

Arnold Ehret - przemilczany




Arnold Ehret (29 July 1866 – 9 October 1922)

Zachęcam do lektury i przestudiowania ciekawej treści. 


Strona w języku polskim



Film w języku angielskim.


pozdrawiam serdecznie

seweryn student


1 czerwca 2014

Farenhejt czy Celsjusz



źródło: http://automationwiki.com/index.php?title=Temperature_Scales



Tak sobie siedzę i rozmyślam nad jednym nurtującym mnie ostatnio zjawiskiem. Mam na myśli temperaturę, która jest odczuwalna przez większość organizmów żywych dość "świadomie". Z kolei dla naszej systemowej świadomości(życia codziennego) opisano ją za pomocą cyfr i kilku przyjętych nieco różniących się od siebie skali. Różnica nie znaczna, w końcu to tylko cyfry jakie każdy z wielkich badaczy wybrał sobie za ten "właściwy"


Jednym z autorytetów którego skala u nas jednak się nie przyjęła był:

14 maja 2014

Dzień WOLNY


Dzisiaj wypadł mi dzień wolny w pracy, odrobinę mnie to cieszy a z drugiej strony smuci. Cieszy mnie dlatego, że pogoda jest ładna za oknem i mogę zrelaksować swoje myśli nie uczestnicząc w pracy, która to do przyjemnych nie należy - szczególnie kiedy robi się coś tylko dlatego, że się musi i to właśnie powód mojego smutku.


Któż z nas nie chce być wolny? Ja osobiście bardzo tego pragnę, gdyż jedyna wolność jaką w życiu mogłem przeżyć to był stan zarówno umysłu jak i ciała w młodym wieku PRZED szkolnym - czyli mam na myśli cały ten okres, który nastąpił przed przystąpieniem wbrew własnej woli do uczęszczania codziennie(przez 5 dni w tyg.) do zmyślnego budynku pod batutą ministerstwa edukacji narodowej. 

Wszystko co wydarzyło się wcześniej było wolnością, cudem życia, sensem poznania, ciekawością nieznanego oraz samą  inspiracją dla poznania. Wychowany na wsi w kochającej rodzinie, nie miałem wcale źle. Miałem wszystko czego potrzebowałem. Przede wszystkim ogród i zawsze dostatek warzyw i owoców. Mnóstwo natury i tą dziecięcą ciekawość oraz wiarę (trochę ślepą, ale ona zawsze działała i ciągle działa) 

W dniu dzisiejszym podziwiając słonko za oknem 
znalazłem taki oto materiał filmowy: 

20 stycznia 2014

Wiek Głupoty - film dokumentalny

XXI wiek to okres skoncentrowanej głupoty - sami sobie winni jesteśmy.







Kolejny bardzo dobry film obrazujący nasz świat w obliczu pogrążającej się katastrofy gatunku ludzkiego.

Społeczeństwo polskie zdaje się jeszcze nie do końca rozumieć, iż to nie są bajki, ani zmyślne scenariusze wyreżyserowane na potrzeby kinematografii. To co zobaczymy w tym filmie to jak najbardziej autentyczne zjawiska, które działają destruktywnie na cały organizm, jaki wspólnie z wszystkimi istotami żywymi, oraz materią nieożywioną stanowimy.

16 listopada 2013

HOME - S.O.S Ziemia

Wszystko leży w naszych rękach - to od nas zależą losy świata




Piękny film dokumentalny obrazujący nasz jedyny prawdziwy "dom"...


Nasze środowisko w którym żyjemy, wszystko to co natura oferuje nam każdego dnia abyśmy mogli doświadczać największego cudu przyrody jakim jest ŻYCIE. Niestety większość z nas zwyczajnie postradało zmysły, zostaliśmy w banalny sposób oszukani, czego niestety nie akceptujemy i nie przyjmujemy do wiadomości.

Nasza egzystencja zatraciła sens, w dzisiejszych czasach cud którym jest życie straciło wartość na rzecz konsumpcyjnych dóbr wytwarzanych masowo przez zniewolone społeczeństwo na rzecz garstki "PANÓW", którzy to opływają w niewyobrażalnie obrzydliwych bogactwach kosztem każdego z nas, kosztem naszych rąk i ciężkiej pracy(jesteśmy najbardziej wyzyskiwanym i zapracowanym społeczeństwem europy).

2 sierpnia 2013

Brachistochrona i piec rakietowy

Piec rakietowy - koncepcja własna





Już dość długi czas zabieram się za zbudowanie kolejnego pieca i tak się mi to wszystko jakoś dziwnie odwleka. Myślę, że to od nadmiaru myślenia, bo więcej myślę niż robię i to mi się coraz bardziej nie podoba ;-) Wypadałoby, abym popracować nad większą dyscypliną, bo do zrobienia jest naprawdę sporo i wszystko to w koncepcji samowystarczalności.


Człowiek to jak widzimy taki dziwny twór, który uwierzył w to, iż sam jeden nie poradzi sobie i nie jest w stanie szczęśliwie, godnie w dostatku żyć. Od poczęcia do końca swojego mizernego w większości życia potrzebuje sztab lekarzy, specjalistów, księży, nauczycieli, policjantów, wojskowych, strażaków, handlowców, profesorów, urzędników, posłów, rządu, sklepów, producentów i masę innych którzy jedyne co widzą w życiu za cel to wyciągać łapę po pieniądze, najlepiej GRUBE pieniądze.

I tak to ma miejsce na wszelkich szczeblach i etapach tej ludzkiej egzystencji, skierowanej obecnie na zatracenie i zagładę w skutek własnej głupoty. Pieniądz rządzi i zniewala ludzkie umysły, które za mamonę są w stanie robić naprawdę głupie i podłe rzeczy.

25 maja 2013

Polska Przyroda - cudowny życiodajny ogród

Przedstawia Pan Sławomir Wąsik





Z wielkim zachwytem i pełen podziwu wobec tych kilkudziesięciu minut wspaniałego filmu na temat polskiej fauny, chciałbym polecić każdemu ten materiał filmowy kogo ciekawi natura i jej życie - której nieodzowną częścią wszyscy jesteśmy. Bardzo się cieszę, iż można znaleźć w zasobach internetu tak wspaniałe filmy dokumentalne tworzone przez ludzi z pasją.

Proszę poświęcić odrobinę czasu na obejrzenie tej wspaniałej produkcji, zamiast oglądać kolejny odcinek np. kompletnie dennego serialu "samo życie", czy tez innego z rodzaju, zagmatwanych, kontrowersyjnych, degeneracyjnych perypetii sprzedajnych dziwek - nie mylić z prawdziwymi aktorami - artystami.

10 maja 2013

Mój drugi ekonomiczny pojazd

... również na dwóch kółkach





Podobnie jak mój pierwszy pojazd, któremu uratowałem "życie" przed przerobieniem go na żyletki, a był to rosyjski rower URAL. Również i ten środek transportu postanowiłem odremontować sam i ponownie zrobić to jak najniższym kosztem. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, iż do bogatych pod względem zasobów portfela nie należę, toteż nie stać mnie na żadne cudne usługi typu piaskowanie, malowanie, chromowanie itd. za które ludzie sobie cenią kosmiczne pieniądze.

Jak by to była magia nie z tej ziemi, a wyłączność miała NASA. Postaram się wszystko to zrobić jak najlepiej i w miarę moich możliwości domowymi sposobami, jednak tym razem chcę popełnić przy tym jak najmniej błędów - jakieś rady w tym temacie mile widziane.

W przypadku roweru URAL kilka takowych popełniłem, nie mniej dalej mi służy i jeszcze długo będzie w dobrej kondycji. W przypadku malowania roweru, nie lakierowałem na oryginalny kolor - kompletnie mi się nie podobał niebieski, taki jakiś zimny - tak w przypadku komara zachowam w pełni oryginalny wygląd, malując go samodzielnie tanim pistoletem z biedronki. Farbę tym razem kupię odrobinę droższą, żeby efekt był jak najlepszy ;-P

6 maja 2013

PIEC RAKIETOWY - gliniany garnek

Pieczenie chleba w glinianym garnku






Pieczenie swojskiego chleba zaczęło mnie fascynować od momentu kiedy zbudowałem swój pierwszy piec chlebowy. Niestety piec chlebowy miał jedną solidną dla mnie wadę. Wymagał ogromnej ilości paliwa pod postacią drewna, którym naturalnie jest opalany. Jego przewaga natomiast, to całkowicie gliniana konstrukcja. Proszę mi wierzyć, w glinianym piecu chleb i inne wypieki, pieką się naprawdę nieporównywalnie smaczniejsze względem wypieków z każdego innego blaszanego pieca.

Następnie powstał piec rakietowy, który zbudowałem z czystej ciekawości wobec tej rewelacyjnej i prostej konstrukcji. Postanowiłem spróbować w nim wypiekać chleb, okazało się to jak najbardziej możliwe. Do tej pory piekłem chleb w różnych naczyniach. Wpierw była to stara gliniana makutra, która niestety w skutek częstych zmian temperatur po prostu pękła, ostatecznie rozsypując się na drobne kawałki.

W następnej kolejności z braku innych tego typu glinianych naczyń, zacząłem używać garnka emaliowanego. Gdybym posiadał odpowiednich rozmiarów garnek żeliwny, na pewno bym po dzień dzisiejszy w nim wypiekał chleb, jednak takiego nie posiadałem i wypadało coś wymyślić.


5 maja 2013

Najbardziej inspirująca ludzka transformacja!

Nie ma rzeczy niemożliwych - tylko uwierz w siebie







As human being , we have really great things inside ourselves guys . The moment when you ready for the changes , ready to give all of you have today for a better you tomorrow . Then you will see everything is just possible . Life is not about impressing others people , it's about how to impress yourself . The difference between winner and loser is "believe" ....


Inspirująca, prawdziwa historia, która powinna dać nadzieję wszystkim tym, którzy stracili wiarę w siebie i lepsze jutro. Powyższy materiał filmowy przedstawia w jaki sposób człowiek potrafi sam uzdrowić swoje ciało i ducha - bez pomocy chemicznych leków i czyniących wiele zła "lekarzy". Bohaterowi tego filmu przez 15 lat doktorzy wmawiali, że nigdy nie będzie chodził o własnych nogach. Był spadochroniarzem na froncie wojny w zatoce perskiej, doznał w skutek zbyt wielu skoków obrażeń kolan i pleców. Zaczął przybierać na wadze, popadł w stan depresyjny jego waga silnie wzrosła - miał wówczas 47 lat i brak nadziei.

"Czy w takiej sytuacji sam byś się nie poddał?"