Pokazywanie postów oznaczonych etykietą permakultura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą permakultura. Pokaż wszystkie posty

29 listopada 2016

10 czerwca 2014

Arnold Ehret - przemilczany




Arnold Ehret (29 July 1866 – 9 October 1922)

Zachęcam do lektury i przestudiowania ciekawej treści. 


Strona w języku polskim



Film w języku angielskim.


pozdrawiam serdecznie

seweryn student


1 czerwca 2014

Farenhejt czy Celsjusz



źródło: http://automationwiki.com/index.php?title=Temperature_Scales



Tak sobie siedzę i rozmyślam nad jednym nurtującym mnie ostatnio zjawiskiem. Mam na myśli temperaturę, która jest odczuwalna przez większość organizmów żywych dość "świadomie". Z kolei dla naszej systemowej świadomości(życia codziennego) opisano ją za pomocą cyfr i kilku przyjętych nieco różniących się od siebie skali. Różnica nie znaczna, w końcu to tylko cyfry jakie każdy z wielkich badaczy wybrał sobie za ten "właściwy"


Jednym z autorytetów którego skala u nas jednak się nie przyjęła był:

14 maja 2014

Dzień WOLNY


Dzisiaj wypadł mi dzień wolny w pracy, odrobinę mnie to cieszy a z drugiej strony smuci. Cieszy mnie dlatego, że pogoda jest ładna za oknem i mogę zrelaksować swoje myśli nie uczestnicząc w pracy, która to do przyjemnych nie należy - szczególnie kiedy robi się coś tylko dlatego, że się musi i to właśnie powód mojego smutku.


Któż z nas nie chce być wolny? Ja osobiście bardzo tego pragnę, gdyż jedyna wolność jaką w życiu mogłem przeżyć to był stan zarówno umysłu jak i ciała w młodym wieku PRZED szkolnym - czyli mam na myśli cały ten okres, który nastąpił przed przystąpieniem wbrew własnej woli do uczęszczania codziennie(przez 5 dni w tyg.) do zmyślnego budynku pod batutą ministerstwa edukacji narodowej. 

Wszystko co wydarzyło się wcześniej było wolnością, cudem życia, sensem poznania, ciekawością nieznanego oraz samą  inspiracją dla poznania. Wychowany na wsi w kochającej rodzinie, nie miałem wcale źle. Miałem wszystko czego potrzebowałem. Przede wszystkim ogród i zawsze dostatek warzyw i owoców. Mnóstwo natury i tą dziecięcą ciekawość oraz wiarę (trochę ślepą, ale ona zawsze działała i ciągle działa) 

W dniu dzisiejszym podziwiając słonko za oknem 
znalazłem taki oto materiał filmowy: 

15 kwietnia 2014

Wracam(y) do "PRACY"

Stojąc okoniem





Hitler podobno chciał dobrze - gdybym tylko znał fakty, czyli to co zajść musiało. Wszystkie te wspominane przez historię wynaturzenia i zbrodnie,  wówczas bym mógł świadomie wybrać swoją pozycję wobec tego zagadnienia będące zbrodnią obrzydliwą a mimo to przypisywaną szczególnie jednej osobie.

  Tym czasem opierając się głównie na historii spisanej mogę snuć tylko domysły na temat tego co się wydarzyło i jak wiele okrucieństw ludzkość musiała doświadczyć, abym mógł się obecnie zastanawiać czemu to służyć miało i jakim echem odbija się na następnych pokoleniach, poczynając od "tamtych dni". Nawet w słowach "Arbeit macht frei" tak mrocznie kojarzonych przez większość, sam usilnie doszukuję się pozytywu i prawdę widzę jeśli tylko jej w sercu głęboko pragnę. 

2 sierpnia 2013

Brachistochrona i piec rakietowy

Piec rakietowy - koncepcja własna





Już dość długi czas zabieram się za zbudowanie kolejnego pieca i tak się mi to wszystko jakoś dziwnie odwleka. Myślę, że to od nadmiaru myślenia, bo więcej myślę niż robię i to mi się coraz bardziej nie podoba ;-) Wypadałoby, abym popracować nad większą dyscypliną, bo do zrobienia jest naprawdę sporo i wszystko to w koncepcji samowystarczalności.


Człowiek to jak widzimy taki dziwny twór, który uwierzył w to, iż sam jeden nie poradzi sobie i nie jest w stanie szczęśliwie, godnie w dostatku żyć. Od poczęcia do końca swojego mizernego w większości życia potrzebuje sztab lekarzy, specjalistów, księży, nauczycieli, policjantów, wojskowych, strażaków, handlowców, profesorów, urzędników, posłów, rządu, sklepów, producentów i masę innych którzy jedyne co widzą w życiu za cel to wyciągać łapę po pieniądze, najlepiej GRUBE pieniądze.

I tak to ma miejsce na wszelkich szczeblach i etapach tej ludzkiej egzystencji, skierowanej obecnie na zatracenie i zagładę w skutek własnej głupoty. Pieniądz rządzi i zniewala ludzkie umysły, które za mamonę są w stanie robić naprawdę głupie i podłe rzeczy.

8 czerwca 2013

Sobotni spacer z psem

Krótka fotorelacja wspaniałej przyrody


Dzień jak co dzień, zwyczajny poranny spacerek z psem, żeby dotlenić płuca i rozruszać kości, aby popracować mięśniami, jak również pospacerować boso - to dla zdrowia całego organizmu i działa skutecznie. Spacer ten był o tyle godny pstryknięcia jakiś fotografii, gdyż od dłuuugiego już czasu nie świeciło u nas słońce, a w taki piękny słoneczny czas, rośliny szczególnie ukazują swoje piękno, zachwycając swym zapachem i barwnym kształtem.

Czas spędzony w taki ładny, słoneczny dzień na łonie natury to dla bacznego obserwatora wspaniały sposób by poznać wszelakie sekrety natury - które przyznam szczerze warto znać, a przede wszystkim rozumieć. W tą właśnie sobotę w czasie nowiu księżyca, słoneczko uraczyło nas promykami od praktycznie samego rana, więc jak już wspomniałem wyżej, zabrałem ze sobą aparacik i uwieczniłem trochę obrazów z tego ciepłego, wesołego poranka.


Galeria zdjęć:

odnośnik cz. I

odnośnik cz. II


pozdrawiam

13 maja 2013

Jeszcze jeden piec rakietowy...

... na razie nie wiem jak będzie wyglądał






Dzisiaj postanowiłem ruszyć w jakimś tam stopniu z budową ostatniego pieca na tym skrawku ziemi. Pierwotnie miał powstać w piwnicy, ale ze względu na to, iż naprawdę mało jemy posiłków smażonych, gotowanych czy też pieczonych. To też trochę zbędny wydaje się taki piec, w dodatku postawiony w zimnej, ciemnej piwnicy.

Postanowiłem go jednak zbudować, bo to zawsze jakieś nowe wyzwanie i ciekawe doświadczenie. Powstanie zatem pod gołym niebem, bo po co ma w piwnicy zajmować miejsce, jak my i tak rzadko z niego będziemy korzystać. Na powietrzu człowiek lepiej się czuje i wśród zieleni zdrowiej oddycha, z kolei gliniany piec raczej nie znosi zmiennych warunków atmosferycznych. Zatem postaram się go jakoś banalnie zabezpieczyć, głównie przed deszczem.

Obecnie piec rakietowy służy nam głównie do pieczenia chleba, chleb natomiast pieczemy raz na tydzień - po dwa bochenki. Czasem na piecyku Ola wyczaruje jakiś np. GULASZ WEGETARIAŃSKI Wolałbym mimo wszystko jeść więcej warzyw i owoców, a mniej chleba - obecnie mam wrażenie, że zjadam za dużo tego wypełniacza. Chociaż ponownie muszę stwierdzić, że nasz chleb jest o niebo zdrowszy i smaczniejszy niż każdy inny zakupiony w sklepie, więc raczej w takich ilościach jaką spożywam nie powinien mi zaszkodzić


26 lutego 2013

PIEC RAKIETOWY - dwie pyszne rzeczy...

... które Ola potrafi najlepiej :-)





Na filmiku powyżej widzimy jak mój skromny piec rakietowy radzi sobie doskonale z wypiekiem pysznego chleba w zaledwie 35 minut. Na domiar wszystkiego robi to praktycznie za darmo i co najważniejsze ekologicznie.


Odnośnik do fotografii: http://pokazywarka.pl/jk9vz5/




Poniżej na fotografii przepyszne jednogarnkowe danie "GULASZ WEGETARIAŃSKI" przygotowane i ugotowane na piecu rakietowym przez moją ukochaną towarzyszkę Olę :-)




W celu zapoznania się z całym procesem przygotowania tejże prostej potrawy zapraszam pod adres:


www.Najlepsze pod słońcem.pl


pozdrawiam serdecznie

3 lutego 2013

"Kozia brudka i ja" - (Goatee and Me)

Kochane zwierzęta.





ZOBACZ KONIECZNIE
Miłość to jedyny słuszny element, który warto mnożyć przez dzielenie.



Zwierzęta potrafią być doskonałą pomocą człowieka. Są to najdoskonalsze "maszyny", jakie od zarania dziejów tworzy specjalnie dla nas "matka natura". Sam człowiek niestety w żadnym wypadku niczego podobnego nie jest w stanie stworzyć i raczej nigdy nie zdoła tego uczynić.


Wynika to z następującego, istotnego jakże kluczowego faktu. Przecież do tworzenia czegoś pięknego i trwałego, potrzeba jak wszyscy dobrze wiemy przede wszystkim miłości - dotychczas człowiek niestety tylko niszczy i degraduje... chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego?

25 stycznia 2013

Prawda - Proste i krzywe

"To mój dom"






TEKST PIOSENKI:

To mój dom, sam zbudowałem go
Żaden gmach, mam tuż nad głową dach
Krzywe ściany, drzwi nieszczelne są, ale to mój dom
Nikt mi nie będzie moich ścian prostował
Drzwi mi uszczelniał, by były jak nowe
Mój dom ma być taki, jaki jest,
Ja tak chcę!

To mój dom, sam zbudowałem go
Krzesła dwa, jest szafa, radio gra
Telewizor czarno-biały, stół, niech tak będzie tu
Nikt mi nie będzie nowych sprzętów wstawiał
Bym mu dziękował, ciągle się w pas kłaniał
By do innych upodobnił się
Mówię: Nie!

To mój dom, sam zbudowałem go
Inny jest, niż wszystkie domy są
Dobrzy ludzie chcą podpalić go - w wielkich blokach śpią
Bo to, co krzywe, to jest właśnie żywe
A to, co proste, zabija, bo ostre
Jak nie pod dobroci, to po łbie!
Prosta śmierć!


"Wolnoć Tomku w swoim domku"


pozdrawiam


21 stycznia 2013

PIEC RAKIETOWY I BRYKIETY EKOLOGICZNE

100% ekologiczne grzanie, kompletnie za darmo






W ostatnim czasie udało mi się zrobić prostą brykieciarkę. Czyli kilka starych metalowych rurek składających się na zwyczajną dźwignię - prosta budowa i zasada działania. Element stanowiący formę to zwyczajna rura PCW oraz kilka innych elementów jak:

-rurka metalowa
-metalowy krążek
-drewniany krążek





18 sierpnia 2012

PIEC Rakietowy - Plecak chrustu

Rowerowa wycieczka i ekonomiczne gotowanie.






Postanowiliśmy wspólnie z Olą wybrać się na krótką wycieczkę rowerową, tak po prostu, aby przetestować mój stary rosyjski URAL. No i naturalnie jak co tydzień obowiązkowo dotlenić płuca w rejonach najmniej zurbanizowanych i zaśmieconych przez dobrze nam znanego wirusa jakim jest człowiek. Wycieczka nie miała początkowo konkretnego celu, jednak w zaistniałych później okolicznościach prosty plan wyrósł w mojej głowie.

Pogoda mimo prognozy miała być piękna i słoneczna, ale jak widać na powyższej fotografii zapowiadała się dość nieciekawie. Nad Raciborzem widać solidne oberwanie chmury, więc widząc zbliżające się strugi deszczu postanowiliśmy skryć się pośród znajdujących się w pobliżu drzew.

Opiszę zatem naszą krótką historię, która wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenia, zachwycając ostatecznie efektem, którego się nie spodziewałem.

17 sierpnia 2012

KAPSAICYNA - Papryczki chili

Leczy Raka i nie tylko...





Oto i ona, piękna, czerwona, przepysznie pikantna. Moja pierwsza papryczka CHILI, którą mam przyjemność posmakować w tym roku. W zeszłym sezonie objadłem się tym rozgrzewającym, zdrowym, wspomagającym rozbijanie tkanki tłuszczowej, leczącym nowotwory i posiadającym wiele innych pozytywnych zalet warzywem. Negatywnych skutków nie dostrzegłem, wręcz przeciwnie jest tylko lepiej i zdrowiej.

Uczeni z uniwersytetu w Nottingham (Anglia) przeprowadzili badania nad kapsaicyną podawaną wewnętrznie. Dotychczas stosowano ją zewnętrznie jako plastry przeciwbólowe w reumatyzmie i artretyzmie.

Podając kapsaicynę wewnętrznie zwierzętom doświadczalnym zauważyli, że chore na nowotwory - zdrowiały. Otóż okazało się, że kapsaicyna, dostawszy się do organizmu poszukuje komórek rakowych i znalazłszy je, zabija mitochondria, które są odpowiedzialne za podział i rozrost komórek.


Kapsaicyna niszczy każdy rodzaj nowotworu, bez względu na to, jaką część ciała zaatakował.

14 sierpnia 2012

Zastosowanie moczu ludzkiego w ogrodzie.

Nie marnujmy tego, co natura nam daje za darmo.




Mocz w ogrodzie ekologicznym może pełnić wiele funkcji. Jedną z najważniejszych jest jego wartość nawozowa.To w moczu zawarta jest większość biogenów (pierwiastków potrzebnych roślinom, które są pobieranych z gleby w największych ilościach) wydzielanych przez człowieka.

Mocz w ogrodzie ekologicznym może pełnić wiele funkcji. Jedną z najważniejszych jest jego wartość nawozowa.


To w moczu zawarta jest większość biogenów (pierwiastków potrzebnych roślinom, które są pobieranych z gleby w największych ilościach)wydzielanych przez człowieka. Średnio jeden człowiek dziennie w moczu wydala:

* 8-11 g azotu
* 2 g fosforu
* 2 g potasu


11 sierpnia 2012

PIEC Rakietowy - budowa

Początek odlotowej przygody z piecem rakietowym.


AKTUALIZACJA 13.12.2016
kliknij>>>>> https://www.youtube.com/playlist?list=PLlDraYao2cuBC-cEfdq3bggf9mrtUohV4





Jestem zwolennikiem natury i jej prostych niezawodnych rozwiązań. Dlatego postanowiłem sprawdzić kolejną ciekawą rzecz jaką jest PIEC RAKIETOWY. Nazwa jak najbardziej właściwa, bowiem piec ten potrafi wycisnąć z paliwa jakim w jego przypadku jest drewno, naprawdę zaskakująco wiele.

Konstrukcja w przypadku tego pieca jest bardzo prosta, praktyczna, ekologiczna, wysoce funkcjonalna o wszelakich możliwych zastosowaniach. Jednym słowem cacko przewyższające wszystkie, bajeranckie piece oferowane przez firmy szczycące się w swych szeregach sztabem inżynierów, magistrów, doktorów i innych temu podobnych "ogłupiaczy".


Staram się wykorzystywać elementy, które naturalnie powinno się wyrzucić na śmietnik, jak to system nam skutecznie nakazuje. Bo przecież w sklepach znów nowości i promocje, więc po co nam stare produkty i elementy jakie już posiadamy. Postanowiłem więc poszukać elementu głównego jakim jest obudowa komory spalania.

5 lipca 2012

PIEC Chlebowy - ciąg dalszy

Drobna naturalna modyfikacja.





Rok temu wspólnie z Olą zbudowaliśmy prosty gliniany piec chlebowy o którym już na blogu wspominałem:

http://sztudynt.blogspot.com/2011/08/piec-chlebowy-bread-oven.html

http://sztudynt.blogspot.com/2011/09/piec-chlebowy-w-akcji.html

http://sztudynt.blogspot.com/2011/10/piec-chlebowy-i-buki.html


... kolejnym etapem jaki sobie założyłem za cel to wtopienie owego pieca jak najbardziej w naturalne otoczenie, czego ostatecznym efektem pozostał pomysł zakopania go zwyczajnie w ziemi. Czyli w skrócie mówiąc nic nie płacąc zabezpieczyć go przed warunkami atmosferycznymi.

Nie wiem na ile się to uda i czy zda egzamin, o tym się przekonam prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku o tej samej porze. Więc pozostaje mi nic jak tylko czekać i obserwować. Piec został okryty piaskiem, oraz warstwą mieszanki gliny, piasku i siana co widać na wstępnej fogorafii. Ostatecznie przykryję całość grubą warstwą darni, mając nadzieję że trawa zapuści odpowiednie korzenie dodatkowo stabilizując powierzchnię.


Kilka fotografii z procesu oblepiania pieca zamieszczam poniżej:

http://pokazywarka.pl/134utt/


PS. W chwili obecnej buduję piec o bardzo wysokiej wydajności, dosłownie jak rakieta. Więcej na ten temat jak tylko się z wszystkim wyrobię.

pozdrawiam

14 czerwca 2012

Dokument: "Radźastan. Dusza proroka"

Zadbajmy o przyszłość naszych potomków.






Czy ekologia to pojęcie, które wymyślono w XX wieku? Zdecydowanie nie. Ponad 600 lat temu w Indiach powstała społeczność Bishnois. Jej członkowie od samego początku ściśle przestrzegają zasad, które współcześnie przypisywane są zwolennikom ekologii.

Ochrona środowiska naturalnego to dla nich nie tylko hasło wykrzykiwane na zebraniach aktywistów. Bishnois z ekologii zrobili religię. Twórcy filmu, ukazując życie członków tej wyjątkowej społeczności, odkrywają unikalny rodzaj relacji łączących ich z otaczającą naturą.


POBIERZ: www.multiupload.nl

źródło: www.alterkino.org


Życzę wszystkim, abyśmy chociaż w minimalnym stopniu naśladowali ludzi ze społeczności Bishonis. Jeśli nie zaczniemy szanować natury, która jest głównym i jedynym elementem pozwalającym nam żyć na tej pięknej niebieskiej planecie, nasze przyszłe pokolenia nawet nie będą miały możliwości się w tym świecie narodzić.

Zatruliśmy już prawie wszystkie rzeki, zdewastowaliśmy(zatruliśmy pestycydami) miliony hektarów ziemi, wycięliśmy w pień ogromną liczbę drzew(to one dają nam tlen do oddychania), zatruliśmy powietrze, żywność, nasze całe otoczenie, i tak wyliczać można by bez końca. Jesteśmy podobno najdoskonalszą formą życia na tej ziemi, a jednak przez pychę i własną głupotę zapomnieliśmy, że wszystko co zostało nam dane, aby w pełni szczęścia i zdrowia żyć, praktycznie doszczętnie zostało przez nas zniszczone, wymordowane, zatrute, zapomniane.

Obecnie liczy się tylko gówno warty papierek, oraz iluzoryczny obraz szczęścia polegający na bezustannym konsumpcjonizmie nic nie wartych dóbr materialnych, produkowanych bezustannie na całym świecie(głównie w chinach).

Pozdrawiam