8 czerwca 2013

Sobotni spacer z psem

Krótka fotorelacja wspaniałej przyrody





Dzień jak co dzień, zwyczajny poranny spacerek z psem, żeby dotlenić płuca i rozruszać kości, aby popracować mięśniami, jak również pospacerować boso - to dla zdrowia całego organizmu i działa skutecznie. Spacer ten był o tyle godny pstryknięcia jakiś fotografii, gdyż od dłuuugiego już czasu nie świeciło u nas słońce, a w taki piękny słoneczny czas, rośliny szczególnie ukazują swoje piękno, zachwycając swym zapachem i barwnym kształtem.


Czas spędzony w taki ładny, słoneczny dzień na łonie natury to dla bacznego obserwatora wspaniały sposób by poznać wszelakie sekrety natury - które przyznam szczerze warto znać, a przede wszystkim rozumieć. W tą właśnie sobotę w czasie nowiu księżyca, słoneczko uraczyło nas promykami od praktycznie samego rana, więc jak już wspomniałem wyżej, zabrałem ze sobą aparacik i uwieczniłem trochę obrazów z tego ciepłego, wesołego poranka.


Galeria zdjęć:

odnośnik cz. I

odnośnik cz. II


pozdrawiam

6 czerwca 2013

Tajemnicze kenijskie plemię - niezłe jaja

Bez komentarza ;-)





Tajemnicze plemię i jego krowy wędrują po terenach granicznych między Kenią i Somalią. Jest to jedyny naród na świecie, który praktykuje bardzo niezwykłą tradycję: do czasu kiedy się ożenią, jego chłopcy zjadają wydzielinę menstrualną krów.

Bubalowie wierzą, że wylizywanie krowiej pochwy czyni przyszłych wojowników silnymi i odważnymi.

Zmiany hormonalne stają się wyjątkowo widoczne u wszystkich mężczyzn kiedy osiągną dojrzałość płciową.: średnica ich jąder dochodzi do 70-80 cm.

5 czerwca 2013

CUKIER - NARKOTYK cd.

Nestle - globalnym dilerem ???




Jakiś czas temu, a dokładnie po ostatniej większej imprezie rodzinnej - były to urodziny z okazji 60 lat mojego ojca. Postanowiłem troszeczkę bliżej przyjrzeć się temu, co przy takich okazjach na stołach gościć powinno, by oczywiście cieszyć podniebienia wszystkich gości - aczkolwiek nie koniecznie cieszy nasz układ trawienny o czym często się dowiadujemy dnia następnego.

Mam tutaj na myśli rozmaite słodycze, ciasta, batoniki, torty itd. czyli wszelkie słodkości zawierające spore ilości cukru - głównie wysoko oczyszczonej sacharozy. Żyjemy w coraz szybszym tempie, odżywiamy się coraz gorzej nie zwracamy uwagi na nasz doskonały organizm, który dziennie walczy z tym wszelkim złem cywilizacji XXI wieku opartej głównie na konsumpcjonizmie, czyli krótko mówiąc MAMONIE(złoty cielec)


Żeby przekonać się na własnej skórze jak działa cukier na mój organizm, tradycyjnie przeprowadziłem doświadczenie na sobie samym, obżerając się solidnie tymi wszystkimi słodkimi, apetycznymi produktami, które w obecnych czasach się kupuje, a nie przygotowuje samemu jak to miało miejsce jeszcze z 20 lat temu. Efektem tego całego obżarstwa zmuszony byłem przeprowadzić oczyszczanie jelita grubego, dzięki czemu uświadomiłem sobie jak ten proces jest łatwy, jak również ile ze sobą niesie korzyści dla naszego organizmu - poświęcę temu kilka słów w najbliższym czasie. Mój organizm traktuję jako swoisty indykator, który przez wszelkie zmiany informuje mnie o zachodzących wewnątrz procesach.

Ponieważ w moim życiu wyzbyłem się już kilku śmiercionośnych nałogów, mianowicie w pierwszej kolejności:

- palenie papierosów
- jedzenie mięsa
- spożywanie mleka i jego pochodnych
- picie wódki
- picie alkoholu pod wszelaką postacią

Postanowiłem wreszcie spróbować również z tymi czysto spożywczymi, na co dzień powszechnymi nałogami, których człowiek zwykle nie jest świadomy. Mam tutaj na myśli konkretnie cukier oraz sól, których w większości polskich kuchni oczywiście nie może zabraknąć!? Czy te substancje są naprawdę nam potrzebne i zdrowe dla naszego organizmu?

Mawiają "wszystko jest zdrowe, byle w umiarze"

1 czerwca 2013

Zaledwie 3 LATA

Tyle czasu istnieje mój BLOG






Przez te zaledwie trzy lata zdołałem bez wydawania zbędnej złotówki, kompletnie odbudować swoje ciało i umysł zarazem. To niesamowite ile natura potrafi zdziałać, jeśli jej tylko zaufamy i obdarzymy pozytywnym uczuciem wszystko co żywe. Całe to piękno otaczające nas zewsząd w każdej chwili naszej fascynującej podróży przez życie, wystarczy pokochać i zrozumieć.


Dlatego zamierzam serdecznie się odwdzięczyć matce ziemi, co nas wszystkich żywi i żyć nam pozwala. Poświęcając trzy kolejne lata, tym razem tylko i wyłącznie jej, oraz wszystkim najbliższym mojemu sercu, którzy podobnie jak ja zechcą żyć w zdrowiu, miłości i przede wszystkim wolności (bez odwiecznego zniewolenia).

Postaram się o skrawek ziemi i zbuduję na nim w trzy lata piękny ogród, który zapewni mi wszelkie wygody, jedzenie, lekarstwo, miłość i miejsce na godne życie pośród natury w pięknej polskiej przyrodzie. Tam bym zapragnął wychować nasze potomstwo, w spokoju, z dala od ogłupiającej cywilizacji i wszelkich trucizn sprzedawanych w każdym HIPERMARKECIE, oraz wszelkiego zła jakie nam pieniądz i cały zachód zaoferował w przeciągu ostatnich dziesięcioleci.

PER ASPERA AD ASTRA

http://sztudynt.blogspot.com/2010/06/lorem-ipsum.html


CZERWIEC 2010


pozdrawiam
Copyright © sztudynt - Blogger Theme by BloggerThemes