16 listopada 2013

HOME - S.O.S Ziemia

Wszystko leży w naszych rękach - to od nas zależą losy świata








ZOBACZ FILM NA YOUTUBE



Piękny film dokumentalny obrazujący nasz jedyny prawdziwy "dom"...


Nasze środowisko w którym żyjemy, wszystko to co natura oferuje nam każdego dnia abyśmy mogli doświadczać największego cudu przyrody jakim jest ŻYCIE. Niestety większość z nas zwyczajnie postradało zmysły, zostaliśmy w banalny sposób oszukani, czego niestety nie akceptujemy i nie przyjmujemy do wiadomości.

Nasza egzystencja zatraciła sens, w dzisiejszych czasach cud którym jest życie straciło wartość na rzecz konsumpcyjnych dóbr wytwarzanych masowo przez zniewolone społeczeństwo na rzecz garstki "PANÓW", którzy to opływają w niewyobrażalnie obrzydliwych bogactwach kosztem każdego z nas, kosztem naszych rąk i ciężkiej pracy(jesteśmy najbardziej wyzyskiwanym i zapracowanym społeczeństwem europy).

12 listopada 2013

Podziemna TV - http://podziemnatv.pl/

Zamiast wiadomości - odrobina prawdy i szczerości.







Ten Pan robi dla państwa bardzo dobrą robotę, warto zatem posłuchać i przemyśleć.



pozdrawiam
seweryn

2 sierpnia 2013

Brachistochrona i piec rakietowy

Piec rakietowy - koncepcja własna





Już dość długi czas zabieram się za zbudowanie kolejnego pieca i tak się mi to wszystko jakoś dziwnie odwleka. Myślę, że to od nadmiaru myślenia, bo więcej myślę niż robię i to mi się coraz bardziej nie podoba ;-) Wypadałoby, abym popracować nad większą dyscypliną, bo do zrobienia jest naprawdę sporo i wszystko to w koncepcji samowystarczalności.


Człowiek to jak widzimy taki dziwny twór, który uwierzył w to, iż sam jeden nie poradzi sobie i nie jest w stanie szczęśliwie, godnie w dostatku żyć. Od poczęcia do końca swojego mizernego w większości życia potrzebuje sztab lekarzy, specjalistów, księży, nauczycieli, policjantów, wojskowych, strażaków, handlowców, profesorów, urzędników, posłów, rządu, sklepów, producentów i masę innych którzy jedyne co widzą w życiu za cel to wyciągać łapę po pieniądze, najlepiej GRUBE pieniądze.

I tak to ma miejsce na wszelkich szczeblach i etapach tej ludzkiej egzystencji, skierowanej obecnie na zatracenie i zagładę w skutek własnej głupoty. Pieniądz rządzi i zniewala ludzkie umysły, które za mamonę są w stanie robić naprawdę głupie i podłe rzeczy.

1 sierpnia 2013

Tajemnica

Szeroki horyzont i specyficzny punkt widzenia



Dzisiaj jest 1 sierpnia i tak sobie pomyślałem, że przydałaby się jakaś drobna zmiana
Postanowiłem więc ....



... nie! - to było kompletnie inaczej i zaraz to opiszę, a było to tak. Znalazłem dzisiaj na komputerze w moich danych pewien rysunek. Taki w zasadzie komiks który prezentuję poniżej.



... ten rysunek mnie rozbawia każdego dnia, kiedy na niego spojrzę. Dzisiaj nie tylko mnie rozbawił, ale dał mi do myślenia. Ponieważ osobiście dużo rozmyślam nad tym całym pięknym światem. Szczególnie nad tym, dlaczego mimo iż ten wielki zielony glob, ta cała piękna natura, która nas otacza i pozwala nam żyć, zostaje z roku na rok coraz bardziej rozgrabiona, zniszczona, zatruta i splugawiona przez ludzką chciwość i pychę, pozostawiając za sobą betonowe zgliszcza nie bacząc kompletnie na przyszłość pokoleń.

8 czerwca 2013

Sobotni spacer z psem

Krótka fotorelacja wspaniałej przyrody





Dzień jak co dzień, zwyczajny poranny spacerek z psem, żeby dotlenić płuca i rozruszać kości, aby popracować mięśniami, jak również pospacerować boso - to dla zdrowia całego organizmu i działa skutecznie. Spacer ten był o tyle godny pstryknięcia jakiś fotografii, gdyż od dłuuugiego już czasu nie świeciło u nas słońce, a w taki piękny słoneczny czas, rośliny szczególnie ukazują swoje piękno, zachwycając swym zapachem i barwnym kształtem.


Czas spędzony w taki ładny, słoneczny dzień na łonie natury to dla bacznego obserwatora wspaniały sposób by poznać wszelakie sekrety natury - które przyznam szczerze warto znać, a przede wszystkim rozumieć. W tą właśnie sobotę w czasie nowiu księżyca, słoneczko uraczyło nas promykami od praktycznie samego rana, więc jak już wspomniałem wyżej, zabrałem ze sobą aparacik i uwieczniłem trochę obrazów z tego ciepłego, wesołego poranka.


Galeria zdjęć:

odnośnik cz. I

odnośnik cz. II


pozdrawiam

6 czerwca 2013

Tajemnicze kenijskie plemię - niezłe jaja

Bez komentarza ;-)





Tajemnicze plemię i jego krowy wędrują po terenach granicznych między Kenią i Somalią. Jest to jedyny naród na świecie, który praktykuje bardzo niezwykłą tradycję: do czasu kiedy się ożenią, jego chłopcy zjadają wydzielinę menstrualną krów.

Bubalowie wierzą, że wylizywanie krowiej pochwy czyni przyszłych wojowników silnymi i odważnymi.

Zmiany hormonalne stają się wyjątkowo widoczne u wszystkich mężczyzn kiedy osiągną dojrzałość płciową.: średnica ich jąder dochodzi do 70-80 cm.

5 czerwca 2013

CUKIER - NARKOTYK cd.

Nestle - globalnym dilerem ???




Jakiś czas temu, a dokładnie po ostatniej większej imprezie rodzinnej - były to urodziny z okazji 60 lat mojego ojca. Postanowiłem troszeczkę bliżej przyjrzeć się temu, co przy takich okazjach na stołach gościć powinno, by oczywiście cieszyć podniebienia wszystkich gości - aczkolwiek nie koniecznie cieszy nasz układ trawienny o czym często się dowiadujemy dnia następnego.

Mam tutaj na myśli rozmaite słodycze, ciasta, batoniki, torty itd. czyli wszelkie słodkości zawierające spore ilości cukru - głównie wysoko oczyszczonej sacharozy. Żyjemy w coraz szybszym tempie, odżywiamy się coraz gorzej nie zwracamy uwagi na nasz doskonały organizm, który dziennie walczy z tym wszelkim złem cywilizacji XXI wieku opartej głównie na konsumpcjonizmie, czyli krótko mówiąc MAMONIE(złoty cielec)


Żeby przekonać się na własnej skórze jak działa cukier na mój organizm, tradycyjnie przeprowadziłem doświadczenie na sobie samym, obżerając się solidnie tymi wszystkimi słodkimi, apetycznymi produktami, które w obecnych czasach się kupuje, a nie przygotowuje samemu jak to miało miejsce jeszcze z 20 lat temu. Efektem tego całego obżarstwa zmuszony byłem przeprowadzić oczyszczanie jelita grubego, dzięki czemu uświadomiłem sobie jak ten proces jest łatwy, jak również ile ze sobą niesie korzyści dla naszego organizmu - poświęcę temu kilka słów w najbliższym czasie. Mój organizm traktuję jako swoisty indykator, który przez wszelkie zmiany informuje mnie o zachodzących wewnątrz procesach.

Ponieważ w moim życiu wyzbyłem się już kilku śmiercionośnych nałogów, mianowicie w pierwszej kolejności:

- palenie papierosów
- jedzenie mięsa
- spożywanie mleka i jego pochodnych
- picie wódki
- picie alkoholu pod wszelaką postacią

Postanowiłem wreszcie spróbować również z tymi czysto spożywczymi, na co dzień powszechnymi nałogami, których człowiek zwykle nie jest świadomy. Mam tutaj na myśli konkretnie cukier oraz sól, których w większości polskich kuchni oczywiście nie może zabraknąć!? Czy te substancje są naprawdę nam potrzebne i zdrowe dla naszego organizmu?

Mawiają "wszystko jest zdrowe, byle w umiarze"

1 czerwca 2013

Zaledwie 3 LATA

Tyle czasu istnieje mój BLOG






Przez te zaledwie trzy lata zdołałem bez wydawania zbędnej złotówki, kompletnie odbudować swoje ciało i umysł zarazem. To niesamowite ile natura potrafi zdziałać, jeśli jej tylko zaufamy i obdarzymy pozytywnym uczuciem wszystko co żywe. Całe to piękno otaczające nas zewsząd w każdej chwili naszej fascynującej podróży przez życie, wystarczy pokochać i zrozumieć.


Dlatego zamierzam serdecznie się odwdzięczyć matce ziemi, co nas wszystkich żywi i żyć nam pozwala. Poświęcając trzy kolejne lata, tym razem tylko i wyłącznie jej, oraz wszystkim najbliższym mojemu sercu, którzy podobnie jak ja zechcą żyć w zdrowiu, miłości i przede wszystkim wolności (bez odwiecznego zniewolenia).

Postaram się o skrawek ziemi i zbuduję na nim w trzy lata piękny ogród, który zapewni mi wszelkie wygody, jedzenie, lekarstwo, miłość i miejsce na godne życie pośród natury w pięknej polskiej przyrodzie. Tam bym zapragnął wychować nasze potomstwo, w spokoju, z dala od ogłupiającej cywilizacji i wszelkich trucizn sprzedawanych w każdym HIPERMARKECIE, oraz wszelkiego zła jakie nam pieniądz i cały zachód zaoferował w przeciągu ostatnich dziesięcioleci.

PER ASPERA AD ASTRA

http://sztudynt.blogspot.com/2010/06/lorem-ipsum.html


CZERWIEC 2010


pozdrawiam

31 maja 2013

Uzależniający CUKIER

Nasz skryty nałóg i doskonały morderca





Nadmierne spożycie cukru jest zjawiskiem niekorzystnym dla naszego zdrowia. Cukier tuczy, kradnie z organizmu ważną witaminę B1, ponadto odpowiedzialny jest za cukrzyce, arteriosklerozę, osłabienie odporności organizmu oraz próchnicę.


Ludzie nie mogą się utrzymać przy życiu na diecie cukrowej


Przykładem tego są rozbitkowie, którzy przez dziewięć dni jedli i pili wyłącznie cukier i rum. W 1793 roku wydarzył się wypadek. Statek wiozący ładunek z cukrem rozbił się. Pięciu marynarzy, którzy przeżyli było przez dziewięć dni zdanych na siebie samych. Walczyli oni o przeżycie. Jedynym pożywieniem, które mieli był cukier i rum.

25 maja 2013

Polska Przyroda - cudowny życiodajny ogród

Przedstawia Pan Sławomir Wąsik





Z wielkim zachwytem i pełen podziwu wobec tych kilkudziesięciu minut wspaniałego filmu na temat polskiej fauny, chciałbym polecić każdemu ten materiał filmowy kogo ciekawi natura i jej życie - której nieodzowną częścią wszyscy jesteśmy. Bardzo się cieszę, iż można znaleźć w zasobach internetu tak wspaniałe filmy dokumentalne tworzone przez ludzi z pasją.

Proszę poświęcić odrobinę czasu na obejrzenie tej wspaniałej produkcji, zamiast oglądać kolejny odcinek np. kompletnie dennego serialu "samo życie", czy tez innego z rodzaju, zagmatwanych, kontrowersyjnych, degeneracyjnych perypetii sprzedajnych dziwek - nie mylić z prawdziwymi aktorami - artystami.


"Ze zdumieniem spostrzegłem, że człowiek różni się od reszty przyrody przede wszystkim tą jakąś śliską galaretą zakłamania, która otacza go i chroni."
- Hermann Hesse

Poznajmy za pomocą prostej obserwacji i zwyczajnego obcowania w naturze, jak wygląda prawdziwe życie wokół nas, bowiem najwybitniejsi ludzie tego świata zawsze inspirację i niezawodną praktyczną wiedzę czerpali tylko i wyłącznie z NATURY.

"Wpatrz się głęboko, głęboko w przyrodę, a wtedy wszystko lepiej zrozumiesz."
- Albert Einstein


Odnośnik do kanału, na którym znalazłem filmy:
Kanał YouTube - Sławomir Wąsik



Pozdrawiam serdecznie

13 maja 2013

Jeszcze jeden piec rakietowy...

... na razie nie wiem jak będzie wyglądał




Dzisiaj postanowiłem ruszyć w jakimś tam stopniu z budową ostatniego pieca na tym skrawku ziemi. Pierwotnie miał powstać w piwnicy, ale ze względu na to, iż naprawdę mało jemy posiłków smażonych, gotowanych czy też pieczonych. To też trochę zbędny wydaje się taki piec, w dodatku postawiony w zimnej, ciemnej piwnicy.

Postanowiłem go jednak zbudować, bo to zawsze jakieś nowe wyzwanie i ciekawe doświadczenie. Powstanie zatem pod gołym niebem, bo po co ma w piwnicy zajmować miejsce, jak my i tak rzadko z niego będziemy korzystać. Na powietrzu człowiek lepiej się czuje i wśród zieleni zdrowiej oddycha, z kolei gliniany piec raczej nie znosi zmiennych warunków atmosferycznych. Zatem postaram się go jakoś banalnie zabezpieczyć, głównie przed deszczem.

Obecnie piec rakietowy służy nam głównie do pieczenia chleba, chleb natomiast pieczemy raz na tydzień - po dwa bochenki. Czasem na piecyku Ola wyczaruje jakiś np. GULASZ WEGETARIAŃSKI Wolałbym mimo wszystko jeść więcej warzyw i owoców, a mniej chleba - obecnie mam wrażenie, że zjadam za dużo tego wypełniacza. Chociaż ponownie muszę stwierdzić, że nasz chleb jest o niebo zdrowszy i smaczniejszy niż każdy inny zakupiony w sklepie, więc raczej w takich ilościach jaką spożywam nie powinien mi zaszkodzić


12 maja 2013

Czy Telewizja to wróg naszych Dzieci?

Fascynujące doświadczenie.







Bardzo wymowne doświadczenie przeprowadzone na grupie siedmiolatków oraz ich rodzin. Eksperyment banalnie prosty, polega na usunięciu z życia dzieci telewizji, gier video oraz komputerów. Czyli wszystkiego tego, co obecnie powoduje postępujące zidiocenie narodu polskiego. 

"Rodzice Nataszy Meyer przyznają szczerze - pozwalają córką oglądać, ponieważ chcą mieć czas na własne sprawy."


Sam miałem to szczęście, albo i nieszczęście wychować się w dużej mierze przed telewizorem i komputerem. Były to jednak czasy kompletnie innej telewizji, tylko 2 polskie kałany, które w zupełności wystarczały - był to okres w którym już byłem świadomy uroków odbiornika telewizyjnego. Nie było wiele do oglądania, pamiętam głównie "wiadomości" oraz "dobranockę", ale mimo wszystko, ten właśnie czas spędzałem w bezruchu zapatrzony w te diabelskie "szklane pudło".

W późniejszym okresie uwielbiałem patrzeć na blok telewizji edukacyjnej, były to ciekawe dla mnie programy typu "tele-komputer", "rysuj z nami", "kuchnia", "przybysze z matplanety"  itd. Nie zapomnę również sobotniego dnia, w którym oprócz obowiązków sprzątania, kąpieli był również czas na dokument przyrodniczy czytany przez znany nam wszystkim głos Krystyny Czubównej. 

11 maja 2013

Kulturalna i serdeczna Rosja

Takich miłych gestów wszystkim życzę.






Bierzmy przykład rodacy, bośmy ta sama krew a oni jak widać znacznie kulturalniejsi niż się potocznie wydaje. Osobiście mam wrażenie, że polska pod względem takich gestów jest daleko w tyle, nas jakby coś kompletnie podzieliło. Tak nas rozłupano bezczelnie, byśmy się wzajemnie nienawidzili. Jak wiadomo skłóconym narodem włada się najlepiej, bo wystarczą prowokacje i szczucie ich przeciwko sobie za pomocą niezliczonych medialnych kłamstw.


Jeszcze nie tak dawno w latach 80-90'tych ludzie szanowali się bardziej wzajemnie, nie było tak ogromnej przepaści i podziału w społeczeństwie. Obecnie widzimy trend, zbuduj sobie jak najdroższy zamek i trzymaj się jak najwyżej tej chwiejnej piramidy. Sztuczne, martwe, zimne betonowe konstrukcje w takiej konstrukcji rozrywka numer jeden, mianowicie TELEWIZJA - mawiają okno na świat...


Ogórek - przeciwnik pomidora

Moje nasiona i gdzie jest WALLY ;-)





Jak widać na powyższej fotografii zakupione przeze mnie nasiona ogórka, czekają już na intensywnie podniesioną wilgotność w celu wykiełkowania. Dzisiaj postanowiłem to uczynić, ponieważ nasiona słonecznika już wcześniej zaczęły mi kiełkować. Jednak co ma wspólnego ogórek ze słonecznikiem, jeśli już pomidora nie bardzo lubi? Ano widzi mi się taki ładny szpaler słoneczników, z pnącymi po nim ogórkami.

Myślę, że słonecznik świetnie sprawdzi się w roli żywej podpory dla lubiącego się piąć ogórka z rodziny dyniowatych. Słonecznik lubi słońce, ogórek nie mniej - obie te rośliny są smaczne i zdrowe, więc niech sobie rosną jak wszystko w około. Do gruntu postaram je wsadzić zgodnie z kalendarzem księżycowym.

Dodatkowo postanowiłem zrobić konkurs(całkiem przypadkowo), bez nagród rzecz jasna.

10 maja 2013

Mój drugi ekonomiczny pojazd

... również na dwóch kółkach





Podobnie jak mój pierwszy pojazd, któremu uratowałem "życie" przed przerobieniem go na żyletki, a był to rosyjski rower URAL. Również i ten środek transportu postanowiłem odremontować sam i ponownie zrobić to jak najniższym kosztem. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, iż do bogatych pod względem zasobów portfela nie należę, toteż nie stać mnie na żadne cudne usługi typu piaskowanie, malowanie, chromowanie itd. za które ludzie sobie cenią kosmiczne pieniądze.

Jak by to była magia nie z tej ziemi, a wyłączność miała NASA. Postaram się wszystko to zrobić jak najlepiej i w miarę moich możliwości domowymi sposobami, jednak tym razem chcę popełnić przy tym jak najmniej błędów - jakieś rady w tym temacie mile widziane.

W przypadku roweru URAL kilka takowych popełniłem, nie mniej dalej mi służy i jeszcze długo będzie w dobrej kondycji. W przypadku malowania roweru, nie lakierowałem na oryginalny kolor - kompletnie mi się nie podobał niebieski, taki jakiś zimny - tak w przypadku komara zachowam w pełni oryginalny wygląd, malując go samodzielnie tanim pistoletem z biedronki. Farbę tym razem kupię odrobinę droższą, żeby efekt był jak najlepszy ;-P

7 maja 2013

Boczniak Topolowy - Pleurotus calyptratus

Z swojskim jajem bardzo smaczny






Boczniaki to grzyby o niezwykłych właściwościach zdrowotnych. Obniżają poziom cukru i cholesterolu, a także niszczą komórki nowotworowe. Dodatkowo są źródłem białka, witamin i soli mineralnych. Warto włączyć je do diety, jeśli chcesz walczyć z przedwczesnym starzeniem się.

Boczniaki rosną na pniach drzew liściastych, nie tylko w lasach, ale też w parkach i ogrodach. Tworzą grupy, układając się dachówkowato. Ich kapelusze (o średnicy 5–15 cm) mają kształt muszli, barwę od popielatej do ciemnoszarej.
Trzon wyrasta asymetrycznie, z boku grzyba. Na grzybobranie można wybrać się od listopada, a jeśli zima jest łagodna, to nawet i do lutego. Jednak najłatwiej boczniaki kupić, zazwyczaj są w dziale warzywnym, obok pieczarek.

źródło: http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/cudowne-grzyby-boczniaki-poprawiaja-odpornosc-organizmu-i-zwalczaja-niektore-nowotwory_37284.html


Fotografię grzybka wykonałem sam, podobno to bardzo rzadki gatunek. Mało tego, prawdopodobnie ten grzyb jest na jakieś tam czerwonej liście - może warto się zastanowić cywilizowana raso z jakiego powodu się tam znalazł. Ja osobiście jestem zdania, że natura suto darzy wszystkich tych, którzy z szacunkiem się o nią troszczą i dbają należycie. Toteż tego konkretnego poranka natura zaoferowała nam taką smaczną przygodę...


6 maja 2013

PIEC RAKIETOWY - gliniany garnek

Pieczenie chleba w glinianym garnku




Pieczenie swojskiego chleba zaczęło mnie fascynować od momentu kiedy zbudowałem swój pierwszy piec chlebowy. Niestety piec chlebowy miał jedną solidną dla mnie wadę. Wymagał ogromnej ilości paliwa pod postacią drewna, którym naturalnie jest opalany. Jego przewaga natomiast, to całkowicie gliniana konstrukcja. Proszę mi wierzyć, w glinianym piecu chleb i inne wypieki, pieką się naprawdę nieporównywalnie smaczniejsze względem wypieków z każdego innego blaszanego pieca.

Następnie powstał piec rakietowy, który zbudowałem z czystej ciekawości wobec tej rewelacyjnej i prostej konstrukcji. Postanowiłem spróbować w nim wypiekać chleb, okazało się to jak najbardziej możliwe. Do tej pory piekłem chleb w różnych naczyniach. Wpierw była to stara gliniana makutra, która niestety w skutek częstych zmian temperatur po prostu pękła, ostatecznie rozsypując się na drobne kawałki.

W następnej kolejności z braku innych tego typu glinianych naczyń, zacząłem używać garnka emaliowanego. Gdybym posiadał odpowiednich rozmiarów garnek żeliwny, na pewno bym po dzień dzisiejszy w nim wypiekał chleb, jednak takiego nie posiadałem i wypadało coś wymyślić.


5 maja 2013

Najbardziej inspirująca ludzka transformacja!

Nie ma rzeczy niemożliwych - tylko uwierz w siebie







As human being , we have really great things inside ourselves guys . The moment when you ready for the changes , ready to give all of you have today for a better you tomorrow . Then you will see everything is just possible . Life is not about impressing others people , it's about how to impress yourself . The difference between winner and loser is "believe" ....


Inspirująca, prawdziwa historia, która powinna dać nadzieję wszystkim tym, którzy stracili wiarę w siebie i lepsze jutro. Powyższy materiał filmowy przedstawia w jaki sposób człowiek potrafi sam uzdrowić swoje ciało i ducha - bez pomocy chemicznych leków i czyniących wiele zła "lekarzy". Bohaterowi tego filmu przez 15 lat doktorzy wmawiali, że nigdy nie będzie chodził o własnych nogach. Był spadochroniarzem na froncie wojny w zatoce perskiej, doznał w skutek zbyt wielu skoków obrażeń kolan i pleców. Zaczął przybierać na wadze, popadł w stan depresyjny jego waga silnie wzrosła - miał wówczas 47 lat i brak nadziei.

"Czy w takiej sytuacji sam byś się nie poddał?"

4 maja 2013

"Milioner" - szerokie tory (reportaż)

Rozumny człowiek, natury się nie boi.




German Sterligow był pierwszym rosyjskim milionerem. Wzbogacił się w 90 roku po tym, jak w wieku 23 lat założył w Moskwie giełdę towarową. Miał luksusowy apartament w Nowym Jorku, zamek w Burgundii i dom na Rublowce – moskiewskiej dzielnicy bogaczy. Dziś mieszka z żoną i czwórką synów na głuchej wsi. Hoduje kozy, drób i świnie.

Stał się bardzo religijny. Jego dzieci studiują Ewangelię, nie mają telewizora, nie chodzą do szkoły (bo jest źródłem rozpusty), a żona – zgodnie z prawosławnym zwyczajem – zakrywa głowę chustką. Do zmiany stylu życia zmusiła go nieudana próba startu w wyborach prezydenckich w 2004 roku. Podobno na kampanię wyborczą wydał wszystkie pieniądze.

O Sterligowie znów stało się głośno, kiedy wybuchł kryzys. Wtedy to wyciągnął z szafy garnitur i pojechał do Moskwy, gdzie otworzył międzynarodową firmę do walki z recesją. Jego plan jest prosty: zlikwidować dolara, wprowadzić handel wymienny, a bezrobotnych przesiedlić na wieś. Sterligow to jedna z najbarwniejszych postaci publicznych w Rosji. W reportażu jeden dzień z życia ekscentrycznego biznesmena, równie barwny jak sam bohater.


Nie będę się rozpisywał zbytnio na temat tego ciekawego Pana, który mimo wielkiego bogactwa nie stracił głowy dla gówno wartych pieniędzy i postawił na rodzinę, oraz duchowość. Nie jestem również zwolennikiem hodowli zwierząt "pod nóż", ale sam fakt iż ten milioner zwyczajnie olał ten idiotyczny, miastowy tryb życia bardzo mi się podoba i niech to będzie drogowskazem dla innych, którym również konsumpcyjny tryb życia - podobnie jak i mnie - zwyczajnie się znudził.

12 kwietnia 2013

"Oni żyją" - okulary świadomości

"Nie podważaj autorytetów" - brednie





ONI ŻYJĄ

Widziałem ten film w dzieciństwie, wówczas zapadł mi strasznie mocno w głowie. Ostatnimi czasy długo kombinowałem jak się ten film nazywał - naszła mnie chęć zobaczenia go raz jeszcze z moim obecnym rozumowaniem. Wreszcie dzisiaj, po kilku dniach kombinowania, udało mi się go znaleźć. I w dodatku znalazłem taki fragment z ciekawym, drobnym, polskim akcentem. Scena dość szczególna w całym filmie, bowiem główny aktor coś sobie UŚWIADAMIA.


Może, warto na początek sobie przypomnieć tą 25 letnią produkcję. To co w USA było hitem kilka dekad temu, u nas staje się zrozumiałe dopiero dzisiaj. Może jeszcze jest szansa nie wdepnąć w to gówno... jeśli tylko przejrzeć na oczy.


pozdrawiam


"Cudowna Kraina"

Polska - mlekiem i miodem płynąca




KU PRZESTRODZE

Pomyśl o przyszłości swoich dzieci, jeśli je kochasz to nie siedź biernie przed telewizorem i nie chlej alkoholu - gdyż dla większości to jedyne rozwiązanie i sposób radzenia sobie z otaczającą "smutną" rzeczywistością, na jaką obywatele rzeczpospolitej polskiej sobie niestety pozwolili.

Do roboty bydło... i nie zadawać żadnych PYTAŃ!!


Istnieje proste rozwiązanie... tylko włącz rozum i zacznij myśleć!!!


pozdrawiam

10 kwietnia 2013

Fahrradi - super samochód

Spalanie 0.0 L/ 100 KM





DLA CHCĄCEGO NIC TRUDNEGO

Inna wersja tego typu eleganckiej fury, kryjąca się pod ekstrawagancką nazwą FERDINAND GT3 RS do zobaczenia tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=GaQB_tgS7f0


pozdrawiam

"Pedicar" - samochodzik na pedały

Ekologiczny, praktyczny środek lokomocji.





Taki oto praktyczny, mały samochodzik, który nie potrzebuje ani paliwa, ani też rejestracji, czy obowiązkowego ubezpieczenia na rzecz złodziejskiej mafii, znanej pod bardziej elegancką nazwą "rządu rzeczpospolitej polskiej". Ten samochodzik potrafi rozpędzić się do 40 km/h nie wymaga do tego ani jednej kropli paliwa, radzi sobie świetnie nawet z 30% wzniesieniem co widać na poniższej fotografii.

9 kwietnia 2013

"ALKOHOLOWY TERROR"

Wykład prof. Żdanowa





Genialny wykład, który powinien zobaczyć każdy niezależnie, czy ma kontakt z alkoholem, tytoniem, czy też jest wolny od tych używek. Materiał video zawiera istotne informacje przedstawione w naprawdę prosty i zrozumiały sposób.


Osobiście przestałem pić alkohol od 01.01.2013 roku, papierosy natomiast rzuciłem dokładnie 26.03.2004 roku(paliłem 6 lat). Nie jest to wcale trudny zabieg, wystarczy sobie uzmysłowić(uświadomić) jak bardzo szkodliwe dla organizmu są te substancje. Rzuciłem z dnia na dzień, opisując paczkę papierosów datą, w którym to dniu ostatni raz zapaliłem. Taką ostatnią paczkę czerwonych Marlboro - głupi byłem więc kupowałem najdroższe - posiadam do dzisiaj i jestem niesamowicie dumny z tego prostego kroku, który w ogromnym stopniu uratował moje zdrowie.


"Etruskowie to Ruscy czyli ludzie Rasy"

Poznajmy nasze piękne korzenie.




Film z kanału treborok. Tłumaczenie "Lilarat". Materiał dobrze zrobiony - tym razem trebor nie miał "fazy twórczej" i nie dodawał nic od siebie. Ja w ogóle sądzę po długich obserwacjach, że ukazują się na tym kanale opracowania różnych osób. To jest bardzo dobre. Ze spokojem ducha gorąco polecam. / Film bardzo ważny szczególnie dla nas Polaków. Wkład prof. Wolańskiego jest epokowy - współcześni Rosjanie bardzo go podkreślają.

/ Dodam jeszcze ważną uwagę (problem przewija się nieustannie w rozmowach prywatnych i często uruchamia nasze polskie uprzedzenia ) - dla Rosjan ( a ściśle "Ruskich" bo świadomi Słowianie zza wschodniej granicy podkreślają:' ja Ruskij" gdy usłyszy o sobie " Rosjanin" ) . ..... dla Ruskich określenie " Ruski" jest zamienne ze słowem " Słowiański". Wiele razy podkreślał to s. Strizak w GRY BOGÓW. Zmieniłem zatem tytuł filmu na bardziej adekwatny. Ruski- oznacza " człowiek Rasy" a więc narodu białego .

Rasa znaczy po prostu biały ( tabula rasa ). / Co do Nosowskiego i Fomienko proszę ostrożnie z tymi badaczami. zachwycony nimi początkowo Demin (są wykłady na moim kanale- pojawia się ten pan w "Gry Bogów" - gorąco polecam tego badacza) dziś odnosi się z rezerwą gdyż ich dalsze działania ukazały, że przygotowywali dość subtelną "woltę " korzystną w ostatecznych wnioskach dla cerkwi katolickiej.

Nie mniej pewien etap ich badań jest korzystny dla nas Słowian. "Odkryli" coś co i tak by się ukazało. Tak się dzieje z wieloma sprawami obecnie i trzeba umiejętnie dobierać wiedzę - oddzielać źródła od samego przekazu. Nie postępować fanatyczne. Miłego odbioru życzę tym, którzy tego filmu jeszcze nie znają.


źródło: Kanał YouTube użytkownika michalxl600

Zachęcam serdecznie do zapoznania się z sporą ilością bardzo dobrego materiału video na w/w kanale.


pozdrawiam

"Film jako narzędzie manipulacji"

Ogłupiająca, demoralizująca wszechobecna telewizja






O telewizji można mówić sporo, jest obecnie w każdym niemalże domu, obojętnie jaki posiadamy odbiornik czy 48" cali LCD, czy też 21" kineskopowy. Jest to takie samo pudło, bez znaczenia jak zaawansowane technologicznie. To właśnie owe "magiczne" pudło niczym ołtarz w większości domów, niszczy rodzinę powoli, ale skutecznie - szczególnie umysł dzieci, które nie są świadome zła, jakie czyha na nich głównie w przekazie podprogowym.

Takie oto pudło, za którego oglądanie większość "ambitnych" ludzi płaci i to czasem nie małe sumy, jest niestety jedynym - w sporej ilości przypadków - rodzajem rozrywki. Oczywiście oprócz występującego często nałogu osobliwego narzekania na to, co w nim spragniony emocji przeciętny widz zobaczy - szczególnie w porach transmisji tzw. "wiadomości". Czy większość ludzi nie dostrzega faktu, iż jesteśmy nieustannie bombardowani negatywnymi informacjami, jak nie wojny to podwyżki cen ropy. Jeśli nie wzrost cen żywności to znów o katastrofie takiej czy też innej.


Dlaczego niegdyś rozumny człowiek szanujący rodzinę, ziemię, zwierzęta i swój dobytek, jak również otoczenie, obecnie jest zdolny tracić 1/6 wolnego czasu swojego życia na oglądanie komercyjnego GÓWNA, które przeplatane jest reklamą, przemocą, strachem, seksem, sztucznym stylem życia i bycia, wraz z całym arsenałem debilnych seriali wszelakiej maści - w Polsce to albo serial o księdzu, policjantach, debilnym wydziale kryminalnym czy np. modnej sądowniczej szmacie.

Zaczęło się przecież nie tak dawno(lata 90-te), efekty tego zachodniego dobrodziejstwa widzimy gołym okiem. Młodzież bez przyszłości, dzieci bez szacunku, starszyzna kompletnie bierna bo ich PRL pałami wystraszył, więc tak sobie stoimy w miejscu i czekamy chyba jedynie na Jezusa?!?



W temacie telewizji:


http://sztudynt.blogspot.com/2010/06/media-w-rekach-wadzy.html

http://sztudynt.blogspot.com/2011/05/telewizja-aspiracyjna.html



pozdrawiam


4 kwietnia 2013

Nie bądź OSŁEM!

"Nadaję ci imię Aleks"





Tak to już w tym życiu jest, wszystko proste i banalne. Tylko ludzie się kompletnie pogubili. Skuszeni marchewką na kijku idą zaślepieni w imię wiary swojej. Nie dostrzegając już kompletnie prawdziwego bogactwa, jakie niesie ze sobą natura.


Weźmy chociaż pod uwagę takie proste formy życia jakimi są grzyby. One jak większość innych organizmów odżywia się i tutaj ma to ogromne znaczenie dla naszego życia:


"Ze względu na sposób odżywiania wśród grzybów wyróżnia się:

- saprofity (rozkładają martwe szczątki)
- pasożyty (pasożytują na roślinach i zwierzętach)
- symbionty (żyją w symbiozie z organizmami autotroficznymi, np. helotyzm i mikoryza)"



pozdrawiam

21 marca 2013

"Anonymous. Historia haktywizmu"

Wolność jest na wyciągnięcie RĘKI!!!





Film „Anonymous. Historia haktywizmu” to próba nadania ludzkiej twarzy globalnemu ruchowi hakerów, którego członkowie są widziani jedynie w masce Guy’a Fawkesa, jeśli w ogóle pokazują się na oczy.

Grupa Anonymous to zdecentralizowany ruch hakerów, którzy sprzeciwiają się ograniczaniu wolności obywatelskich, cenzurze, korupcji, konsumpcjonizmowi, wpływom Kościoła na życie publiczne. Są bardzo zaangażowani politycznie, a globalne zainteresowanie mediów zyskali przy okazji Arabskiej Wiosny 2011, kiedy to Anonymous hakowali również strony internetowe reżimów, przeciwko którym wystąpiło społeczeństwo.

Film Briana Knappenbergera to wielowarstwowa analiza świata hakerów, którzy osobiście (nieraz godząc się na porzucenie anonimowości) opowiadają o historii i działaniach ruchu Anonymous. Jest to być może pierwszy portret haktywistów jako prawdziwych rewolucjonistów, który może służyć jako kapsuła czasu, jeśli w przyszłości takie akcje, jak strajki i pospolite ruszenia w sieci, staną się nowym modelem nieposłuszeństwa obywatelskiego na skalę globalną.


źródło: http://www.alterkino.org/kultura_media/anonymous-historia-haktywizmu/



"Obłęd: powtarzać w kółko tą samą czynność ocze­kując in­nych rezultatów."

- Albert Einstein(Pracownik biura patentowego)



Może wreszcie wypadałoby wspólnie rozpocząć wielkie zmiany, prowadzące przyszłe pokolenia ku lepszej przyszłości?


Potrzebne nam tylko trzeźwe spojrzenie na krótki wycinek historii, oraz otaczającą nas obecnie "szarą" rzeczywistość.



pozdrawian

11 marca 2013

Pokrzywdzony rolnik walczący o sprawiedliwość

Polski my naród polski Ród ...





370 km kilkudziesięcioletnim ciągnikiem przejechał z Iwkowa niedaleko Nowego Sącza do stolicy pan Włodzimierz Knurowski, by zaprotestować przeciwko korupcji i bezprawiu w Polsce. – Ludzie w naszym kraju muszą się obudzić – mówi nam zdesperowany rolnik.


Rolnik z Iwkowa nie ma wątpliwości, że jego życie zostało zniszczone przez bezduszną biurokrację i sądy. Pan Włodzimierz popadł w kłopoty, gdy jego gospodarstwo rolne w ciągu kilku lat siedmiokrotnie zalała woda. – Ponosiłem ogromne koszty, a nie mogłem zbierać plonów. Po prostu nie zarabiałem – mówi „Codziennej” Knurowski. W związku z narastającymi długami gospodarstwo rolnika zostało zlicytowane i zajęte przez bank. Pan Włodzimierz jest rozgoryczony postawą władz i sądów w Polsce, dlatego postanowił w niekonwencjonalny sposób zaprotestować.

Chcę przekazać wszystkim rolnikom w Polsce, że musimy się zjednoczyć i zaprotestować przeciwko temu, co się dzieje w naszym kraju. Nas, drobnych rolników, wpycha się w biedę, a nasze dzieci rzeczywiście głodują – mówi Knurowski.

Pan Włodzimierz swoją podróż do stolicy rozpoczął w poniedziałek. Podróż zajęła mu dwa dni. Rolnik zamierzał zaprotestować przed Kancelarią Premiera, jednak został tam zatrzymany przez cztery jednostki policji. – Zatrzymano mi dowód rejestracyjny ciągnika pod pretekstem, że nie mam świateł i są wycieki z silnika. To bzdura – mówi Knurowski. Pan Włodzimierz został odeskortowany przed halę sportową Torwar. Nie zamierza rezygnować z samotnego protestu i liczy, że za jego przykładem pójdą inni.

Autor jal


źródło: http://monitorpolskislowian.nowyekran.pl/post/89418,samotny-protest-rolnika-z-iwkowa

Jeśli drogi polaku, widząc samotne zmagania Pana Włodzimierza z skorumpowanym aparatem "władzy" - czyli bandą skurwieli rozkradającą i sprzedającą naszą ojczyznę - czujesz, że tak dłużej być nie może!

Weź najzwyczajniej sprawy w swoje ręce, przecież takich pokrzywdzonych osób w Polsce są miliony!!!. Dzisiaj jest to ktoś kogo zwyczajnie nie znasz, jutro to możesz być TY! Wszyscy przecież jedziemy na tym samym wózku...

10 marca 2013

Okulary Ajurwedyjskie

Prosty sposób na pogarszający się wzrok!




*fotografia własna


Uważamy, że jak pogarsza się wzrok to jedyne co możemy zrobić to iść do okulisty aby przepisał nam okulary. Kiedy zaczynamy nosić okulary oko zaczyna tracić swoją naturalną ruchliwość i wada przyspiesza.

Nic dziwnego, że wiele osób zastanawia się jak poprawić wzrok, jak zmusić oko do lepszego widzenia bez wspomagania szkieł.

Od tysiącleci znany jest sposób korekcji wad oczu za pomocą okularów ajurwedyjskiech nazywanych często okularami multiprzesłonowymi czy niesoczewkowymi.

9 marca 2013

"Ludzie Osy" - dokument

W obronie ojczyzny.




Dawno temu ludzie Kayapo przyjaźnili się ze zwierzętami i umieli z nimi rozmawiać. Czasy jednak się zmieniły, a starcy, którzy znali język zwierząt, w większości już umarli. Teraz Kayapo nie rozumieją swych dzikich przyjaciół. A jedne z nich, osy, stały się ich największymi wrogami.

Indianie Kayapo żyją w północnej Brazylii. Osobliwą i bardzo niebezpieczną tradycją tego ludu jest specyficzny rytuał wejścia w dorosłość. Każdy młodzieniec musi stawić czoła Amyu, wielkiej osie, która na szczytach drzew buduje gniazda tak wielkie jak człowiek. Dopiero odczuwszy na swym ciele setki bolesnych ukąszeń i krążący we krwi jad insektów, będzie gotów stać się odważnym i silnym mężczyzną. Tymczasem w wiosce Pukanu panuje poruszenie. Na pobliskiej rzece Xingu ma powstać nowa elektrownia wodna, co bardzo nie podoba się tubylcom. Starszyzna decyduje, że próba sił z osami Amyu wyłoni tych, którzy podejmą walkę z obcymi wkraczającymi na ziemię Indian.


źródło: http://www.alterkino.org/kultura_media/ludzie-osy


"Indianie Kaiapo
Gotowi bić się w obronie rzeki i lasu,
w imię przekazania najmłodszym
dziedzictwa ich przodków,
a także, by ocalić
dla reszty świata ten zielony RAJ
którego nie dosięgło jeszcze
szaleństwo ludzi."


My Polacy natomiast oddaliśmy, sprzedaliśmy i rozgrabiliśmy już doszczętnie
naszą ojczyznę, za którą przodkowie przelewali krew w imię wolności.
Jak to być może, iż cywilizowany człowiek oszalał i stracił rozum niszcząc,
degradując środowisko i ziemię na której żyje. Pozostawiając tym samym
dla późniejszego pokolenia jedynie betonowe zgliszcze i ciężką walkę o BYT.


Nie poznaję tego narodu, a przecież zaledwie 30 lat minęło jak mam przyjemność
stąpać po tej pięknej, życiodajnej, zielonej planecie. Gdzie podziały się podstawowe wartości? Gdzie troska o swoje otocznie, ludzi, zwierzęta, rośliny? Gdzie się podziała wspólna wiara w lepsze jutro? Gdzie braterstwo, dobroć i wzajemna pomoc?

Kim się staliśmy w tak krótkim czasie i dokąd zmierzamy? Myślę, że nie zmieniając nic w swoim otoczeniu na lepsze, niestety czeka nas rychła zagłada. Kiedy tak naprawdę rozwiązanie wszelkich problemów jest naprawdę banalnie i genialne w swojej naturalnej prostocie.


"Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba - odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy."

- Przysłowia indiańskie



pozdrawiam

8 marca 2013

"Żarówkowi ściemniacze" - dokument

Świetlne ludobójstwo.






Decyzja Unii Europejskiej, aby do 2016 roku zastąpić wszystkie żarówki energooszczędnymi została przedstawiona jako wielki sukces biznesmenów, polityków i ekologów. Niestety nikt powiedział o ilości rtęci w nowych świetlówkach i problemach zdrowotnych, jakie czekają ludzkość.

Okazuje się, że ilość rtęci w żarówkach energooszczędnych jest trująca dla ludzi i zwierząt. Twórcy filmu przeprowadzili wnikliwe śledztwo dziennikarskie, z którego wynika, że za decyzją o ochronie klimatu stała chciwość, zyski i żądza władzy. Hipokryzja urzędników i polityków doprowadziła do celowej dezinformacji, którą na dodatek potęguje ignorancja i naiwność konsumentów.


Jednak tę decyzję problemami zdrowotnymi przypłacą wszyscy użytkownicy lamp energooszczędnych – i politycy i zwykli, szarzy ludzie.



http://www.alterkino.org/ekologia/zarowkowi-sciemniacze/



pozdrawiam

7 marca 2013

ZIEMIANIE - "Earthlings"

To musi zobaczyć każdy, kto człowiekiem zwać się pragnie.





Film sugestywnie i w wyczerpujący sposób obrazuje to, jak bardzo zależni jesteśmy od zwierząt, jeśli chodzi o ubrania, żywność, dostarczanie rozrywki, dotrzymywanie towarzystwa, przeprowadzanie badań naukowych. Pokazuje on również całkowity brak szacunku rodzaju ludzkiego dla świata zwierzęcego. Film opatrzony jest narracją Joaquin’a Fhoenix’a (aktor i obrońca praw zwierząt) oraz muzyką skomponowaną przez wybitnego twórcę muzyki elektronicznej – Mobiego.

Ten wnikliwy obraz sklepów ze zwierzętami domowymi, schronisk dla zwierząt, farm hodowlanych, garbarni skór i rzeźni gdzie zwierzę traktowane jest jedynie jako produkt i zmuszane jest do cierpienia w imię interesów człowieka, skłania widza do zadania sobie fundamentalnych pytań: czym zasłużyły sobie na tak upadlające traktowanie? Co dostają w zamian za swoje cierpienie? I czy zadawanie cierpienia bezbronnym stworzeniom nie świadczy o nas samych? Film, obok którego nie można przejść obojętnie i po obejrzeniu którego, świat ludzki nigdy nie będzie postrzegany jak dotąd.






26 lutego 2013

PIEC RAKIETOWY - dwie pyszne rzeczy...

... które Ola potrafi najlepiej :-)





Na filmiku powyżej widzimy jak mój skromny piec rakietowy radzi sobie doskonale z wypiekiem pysznego chleba w zaledwie 35 minut. Na domiar wszystkiego robi to praktycznie za darmo i co najważniejsze ekologicznie.


Odnośnik do fotografii: http://pokazywarka.pl/jk9vz5/




Poniżej na fotografii przepyszne jednogarnkowe danie "GULASZ WEGETARIAŃSKI" przygotowane i ugotowane na piecu rakietowym przez moją ukochaną towarzyszkę Olę :-)




W celu zapoznania się z całym procesem przygotowania tejże prostej potrawy zapraszam pod adres:


www.Najlepsze pod słońcem.pl


pozdrawiam serdecznie

12 lutego 2013

"Kiedyś będziemy szczęśliwi ..." - film

Niechaj Śląsk wreszcie w siebie uwierzy.





Lipiny - owiana złą sławą, dotknięta ubóstwem i nędzą, najbardziej zmarginalizowana dzielnica Śląska. "Kiedyś będziemy szczęśliwi" spod ręki Pawła Wysoczańskiego to historia nastoletniego Daniela wychowującego się właśnie w tym miejscu.

Chłopiec mieszka wraz ze swoją nietuzinkową i bardzo charakterną babcią Anielą. Pewnego dnia chłopak kupuje telefon komórkowy, by nakręcić filmu o swoich koleżankach i kolegach, a konkretniej mówiąc - o ich marzeniach. W tym momencie reżyser w sposób fabularnie wiarygodny tworzy niewdzięczną w moim odczuciu, konwencję "filmu w filmie". Obok bohatera "właściwego" (Daniela) do głosu dochodzi troje wyłonionych w szkolnym "kastingu" rówieśników chłopaka.


Wysoczański wykazuje się tutaj dużą dojrzałością reżyserską. Bardzo umiejętnie bowiem przybliża nam każdą postać z osobna, efektem czego na swoje pięć minut staje się ona bohaterem na równych prawach z Danielem.




Moim skromnym zdaniem jest to GENIALNY FILM zasługujący na szerokie grono publiczności.

Szkoda tylko, że większość społeczeństwa oglądająca komercyjną, ogłupiającą telewizję raczej tej pozycji się w swoim szklanym ołtarzu(czyt. odbiornik telewizyjny)niestety nie doczeka.




pozdrawiam

PS. Ponieważ film zniknął z kanału YouTube, zamieszczam poniżej odnośnik do innej strony na której można zobaczyć.

Odnośnik do filmu:
http://www.cultureunplugged.com/documentary/watch-online/play/9909/We-Will-Be-Happy-One-Day

3 lutego 2013

"Kozia brudka i ja" - (Goatee and Me)

Kochane zwierzęta.





ZOBACZ KONIECZNIE
Miłość to jedyny słuszny element, który warto mnożyć przez dzielenie.



Zwierzęta potrafią być doskonałą pomocą człowieka. Są to najdoskonalsze "maszyny", jakie od zarania dziejów tworzy specjalnie dla nas "matka natura". Sam człowiek niestety w żadnym wypadku niczego podobnego nie jest w stanie stworzyć i raczej nigdy nie zdoła tego uczynić.


Wynika to z następującego, istotnego jakże kluczowego faktu. Przecież do tworzenia czegoś pięknego i trwałego, potrzeba jak wszyscy dobrze wiemy przede wszystkim miłości - dotychczas człowiek niestety tylko niszczy i degraduje... chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego?

27 stycznia 2013

Miś - Tradycja

Czym naprawdę jest tradycja?





Tradycja to dąb który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem. To jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza, to jest ludów śpiewanie, to jest ojców mowa. TO JEST NASZA HISTORIA, KTÓREJ SIĘ NIE ZMIENI!



Nic dodać, nic ująć.


pozdzrawiam

26 stycznia 2013

Piec RAKIETOWY - ciąg dalszy

Przemyślenia własne






Temat pieca rakietowego, będę jeszcze ciągnął długo. Nie z tego powodu, że to się staje "modne", ale głównie z racji, iż ta konstrukcja ma naprawdę ogromne możliwości.
Wiemy przecież doskonale, jak obecny system narzucany nam od górnie przez zaborców z UE niszczy nasz piękny kraj mający przepiękną słowiańską tradycję.

Wraz z tym nowym, cywilizowanym systemem totalitarnym, dzięki któremu świeżo narodzone dziecko staje się niewolnikiem (konsumpcjonizmu i pustej wiary w raj po śmierci), zapominamy tak naprawdę czym jest dla człowieka PRAWDZIWA WOLNOŚĆ i MIŁOŚĆ.


Jeśli tylko dostateczna ilość mieszkańców mojej ojczyzny zrozumie, że tak naprawdę jedyną i słuszną drogą wiodącą przez życie jest zwrot ku naszej pięknej, doskonałej, odwiecznej i niestrudzonej naturze. Wówczas każdy z nas uświadomi sobie doskonale, ile cennych skarbów ona dla nas skrywa i z chęcią je oferuje wszystkim tym, którzy ją kochają, cenią, szanują, i pielęgnują...

25 stycznia 2013

Prawda - Proste i krzywe

"To mój dom"






TEKST PIOSENKI:

To mój dom, sam zbudowałem go
Żaden gmach, mam tuż nad głową dach
Krzywe ściany, drzwi nieszczelne są, ale to mój dom
Nikt mi nie będzie moich ścian prostował
Drzwi mi uszczelniał, by były jak nowe
Mój dom ma być taki, jaki jest,
Ja tak chcę!

To mój dom, sam zbudowałem go
Krzesła dwa, jest szafa, radio gra
Telewizor czarno-biały, stół, niech tak będzie tu
Nikt mi nie będzie nowych sprzętów wstawiał
Bym mu dziękował, ciągle się w pas kłaniał
By do innych upodobnił się
Mówię: Nie!

To mój dom, sam zbudowałem go
Inny jest, niż wszystkie domy są
Dobrzy ludzie chcą podpalić go - w wielkich blokach śpią
Bo to, co krzywe, to jest właśnie żywe
A to, co proste, zabija, bo ostre
Jak nie pod dobroci, to po łbie!
Prosta śmierć!


"Wolnoć Tomku w swoim domku"



pozdrawiam


21 stycznia 2013

Solar "Death Ray"

... czyli słoneczny "promień śmierci"





Ten młody człowiek doskonale zdaje sobie sprawę z faktu jakim jest energetyczna natura naszego słońca. Postanowił zbudować sobie całkiem przyzwoity "wzmacniacz" energii, której źródło stanowi najbliższa nam gwiazda - czyli nasze niedoceniane słońce. Jak widać na załączonym materiale video, autor tego cacka potrafi bez najmniejszego problemu topić, metal, beton, czy też inne elementy.

Miejmy na uwadze istotny element, iż tę prostą, aczkolwiek śmiercionośną "zabawkę" zbudowano dosłownie ze śmieci. W roli reflektora posłużył talerz z anteny satelitarnej na której rozmieszczono małe lustereczka ~1cm w ilości około 5600 sztuk. Jak widać tak śmiesznie prosta konfiguracja pozwala nam operować dosyć ogromną energią skupioną dokładnie w miejscu jakim sobie zażyczymy. Reszta to już tylko kwestia naszej wyobraźni.


pozdrawiam

PIEC RAKIETOWY I BRYKIETY EKOLOGICZNE

100% ekologiczne grzanie, kompletnie za darmo





W ostatnim czasie udało mi się zrobić prostą brykieciarkę. Czyli kilka starych metalowych rurek składających się na zwyczajną dźwignię - prosta budowa i zasada działania. Element stanowiący formę to zwyczajna rura PCW oraz kilka innych elementów jak:

-rurka metalowa
-metalowy krążek
-drewniany krążek



http://pokazywarka.pl/uv2r1f/


Copyright © sztudynt - Blogger Theme by BloggerThemes