21 marca 2013

"Anonymous. Historia haktywizmu"

Wolność jest na wyciągnięcie RĘKI!!!





Film „Anonymous. Historia haktywizmu” to próba nadania ludzkiej twarzy globalnemu ruchowi hakerów, którego członkowie są widziani jedynie w masce Guy’a Fawkesa, jeśli w ogóle pokazują się na oczy.

Grupa Anonymous to zdecentralizowany ruch hakerów, którzy sprzeciwiają się ograniczaniu wolności obywatelskich, cenzurze, korupcji, konsumpcjonizmowi, wpływom Kościoła na życie publiczne. Są bardzo zaangażowani politycznie, a globalne zainteresowanie mediów zyskali przy okazji Arabskiej Wiosny 2011, kiedy to Anonymous hakowali również strony internetowe reżimów, przeciwko którym wystąpiło społeczeństwo.

Film Briana Knappenbergera to wielowarstwowa analiza świata hakerów, którzy osobiście (nieraz godząc się na porzucenie anonimowości) opowiadają o historii i działaniach ruchu Anonymous. Jest to być może pierwszy portret haktywistów jako prawdziwych rewolucjonistów, który może służyć jako kapsuła czasu, jeśli w przyszłości takie akcje, jak strajki i pospolite ruszenia w sieci, staną się nowym modelem nieposłuszeństwa obywatelskiego na skalę globalną.


źródło: http://www.alterkino.org/kultura_media/anonymous-historia-haktywizmu/



"Obłęd: powtarzać w kółko tą samą czynność ocze­kując in­nych rezultatów."

- Albert Einstein(Pracownik biura patentowego)



Może wreszcie wypadałoby wspólnie rozpocząć wielkie zmiany, prowadzące przyszłe pokolenia ku lepszej przyszłości?


Potrzebne nam tylko trzeźwe spojrzenie na krótki wycinek historii, oraz otaczającą nas obecnie "szarą" rzeczywistość.



pozdrawian

11 marca 2013

Pokrzywdzony rolnik walczący o sprawiedliwość

Polski my naród polski Ród ...





370 km kilkudziesięcioletnim ciągnikiem przejechał z Iwkowa niedaleko Nowego Sącza do stolicy pan Włodzimierz Knurowski, by zaprotestować przeciwko korupcji i bezprawiu w Polsce. – Ludzie w naszym kraju muszą się obudzić – mówi nam zdesperowany rolnik.


Rolnik z Iwkowa nie ma wątpliwości, że jego życie zostało zniszczone przez bezduszną biurokrację i sądy. Pan Włodzimierz popadł w kłopoty, gdy jego gospodarstwo rolne w ciągu kilku lat siedmiokrotnie zalała woda. – Ponosiłem ogromne koszty, a nie mogłem zbierać plonów. Po prostu nie zarabiałem – mówi „Codziennej” Knurowski. W związku z narastającymi długami gospodarstwo rolnika zostało zlicytowane i zajęte przez bank. Pan Włodzimierz jest rozgoryczony postawą władz i sądów w Polsce, dlatego postanowił w niekonwencjonalny sposób zaprotestować.

Chcę przekazać wszystkim rolnikom w Polsce, że musimy się zjednoczyć i zaprotestować przeciwko temu, co się dzieje w naszym kraju. Nas, drobnych rolników, wpycha się w biedę, a nasze dzieci rzeczywiście głodują – mówi Knurowski.

Pan Włodzimierz swoją podróż do stolicy rozpoczął w poniedziałek. Podróż zajęła mu dwa dni. Rolnik zamierzał zaprotestować przed Kancelarią Premiera, jednak został tam zatrzymany przez cztery jednostki policji. – Zatrzymano mi dowód rejestracyjny ciągnika pod pretekstem, że nie mam świateł i są wycieki z silnika. To bzdura – mówi Knurowski. Pan Włodzimierz został odeskortowany przed halę sportową Torwar. Nie zamierza rezygnować z samotnego protestu i liczy, że za jego przykładem pójdą inni.

Autor jal


źródło: http://monitorpolskislowian.nowyekran.pl/post/89418,samotny-protest-rolnika-z-iwkowa

Jeśli drogi polaku, widząc samotne zmagania Pana Włodzimierza z skorumpowanym aparatem "władzy" - czyli bandą skurwieli rozkradającą i sprzedającą naszą ojczyznę - czujesz, że tak dłużej być nie może!

Weź najzwyczajniej sprawy w swoje ręce, przecież takich pokrzywdzonych osób w Polsce są miliony!!!. Dzisiaj jest to ktoś kogo zwyczajnie nie znasz, jutro to możesz być TY! Wszyscy przecież jedziemy na tym samym wózku...

10 marca 2013

Okulary Ajurwedyjskie

Prosty sposób na pogarszający się wzrok!




*fotografia własna


Uważamy, że jak pogarsza się wzrok to jedyne co możemy zrobić to iść do okulisty aby przepisał nam okulary. Kiedy zaczynamy nosić okulary oko zaczyna tracić swoją naturalną ruchliwość i wada przyspiesza.

Nic dziwnego, że wiele osób zastanawia się jak poprawić wzrok, jak zmusić oko do lepszego widzenia bez wspomagania szkieł.

Od tysiącleci znany jest sposób korekcji wad oczu za pomocą okularów ajurwedyjskiech nazywanych często okularami multiprzesłonowymi czy niesoczewkowymi.

9 marca 2013

"Ludzie Osy" - dokument

W obronie ojczyzny.




Dawno temu ludzie Kayapo przyjaźnili się ze zwierzętami i umieli z nimi rozmawiać. Czasy jednak się zmieniły, a starcy, którzy znali język zwierząt, w większości już umarli. Teraz Kayapo nie rozumieją swych dzikich przyjaciół. A jedne z nich, osy, stały się ich największymi wrogami.

Indianie Kayapo żyją w północnej Brazylii. Osobliwą i bardzo niebezpieczną tradycją tego ludu jest specyficzny rytuał wejścia w dorosłość. Każdy młodzieniec musi stawić czoła Amyu, wielkiej osie, która na szczytach drzew buduje gniazda tak wielkie jak człowiek. Dopiero odczuwszy na swym ciele setki bolesnych ukąszeń i krążący we krwi jad insektów, będzie gotów stać się odważnym i silnym mężczyzną. Tymczasem w wiosce Pukanu panuje poruszenie. Na pobliskiej rzece Xingu ma powstać nowa elektrownia wodna, co bardzo nie podoba się tubylcom. Starszyzna decyduje, że próba sił z osami Amyu wyłoni tych, którzy podejmą walkę z obcymi wkraczającymi na ziemię Indian.


źródło: http://www.alterkino.org/kultura_media/ludzie-osy


"Indianie Kaiapo
Gotowi bić się w obronie rzeki i lasu,
w imię przekazania najmłodszym
dziedzictwa ich przodków,
a także, by ocalić
dla reszty świata ten zielony RAJ
którego nie dosięgło jeszcze
szaleństwo ludzi."


My Polacy natomiast oddaliśmy, sprzedaliśmy i rozgrabiliśmy już doszczętnie
naszą ojczyznę, za którą przodkowie przelewali krew w imię wolności.
Jak to być może, iż cywilizowany człowiek oszalał i stracił rozum niszcząc,
degradując środowisko i ziemię na której żyje. Pozostawiając tym samym
dla późniejszego pokolenia jedynie betonowe zgliszcze i ciężką walkę o BYT.


Nie poznaję tego narodu, a przecież zaledwie 30 lat minęło jak mam przyjemność
stąpać po tej pięknej, życiodajnej, zielonej planecie. Gdzie podziały się podstawowe wartości? Gdzie troska o swoje otocznie, ludzi, zwierzęta, rośliny? Gdzie się podziała wspólna wiara w lepsze jutro? Gdzie braterstwo, dobroć i wzajemna pomoc?

Kim się staliśmy w tak krótkim czasie i dokąd zmierzamy? Myślę, że nie zmieniając nic w swoim otoczeniu na lepsze, niestety czeka nas rychła zagłada. Kiedy tak naprawdę rozwiązanie wszelkich problemów jest naprawdę banalnie i genialne w swojej naturalnej prostocie.


"Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba - odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy."

- Przysłowia indiańskie



pozdrawiam

8 marca 2013

"Żarówkowi ściemniacze" - dokument

Świetlne ludobójstwo.






Decyzja Unii Europejskiej, aby do 2016 roku zastąpić wszystkie żarówki energooszczędnymi została przedstawiona jako wielki sukces biznesmenów, polityków i ekologów. Niestety nikt powiedział o ilości rtęci w nowych świetlówkach i problemach zdrowotnych, jakie czekają ludzkość.

Okazuje się, że ilość rtęci w żarówkach energooszczędnych jest trująca dla ludzi i zwierząt. Twórcy filmu przeprowadzili wnikliwe śledztwo dziennikarskie, z którego wynika, że za decyzją o ochronie klimatu stała chciwość, zyski i żądza władzy. Hipokryzja urzędników i polityków doprowadziła do celowej dezinformacji, którą na dodatek potęguje ignorancja i naiwność konsumentów.


Jednak tę decyzję problemami zdrowotnymi przypłacą wszyscy użytkownicy lamp energooszczędnych – i politycy i zwykli, szarzy ludzie.



http://www.alterkino.org/ekologia/zarowkowi-sciemniacze/



pozdrawiam

7 marca 2013

ZIEMIANIE - "Earthlings"

To musi zobaczyć każdy, kto człowiekiem zwać się pragnie.





Film sugestywnie i w wyczerpujący sposób obrazuje to, jak bardzo zależni jesteśmy od zwierząt, jeśli chodzi o ubrania, żywność, dostarczanie rozrywki, dotrzymywanie towarzystwa, przeprowadzanie badań naukowych. Pokazuje on również całkowity brak szacunku rodzaju ludzkiego dla świata zwierzęcego. Film opatrzony jest narracją Joaquin’a Fhoenix’a (aktor i obrońca praw zwierząt) oraz muzyką skomponowaną przez wybitnego twórcę muzyki elektronicznej – Mobiego.

Ten wnikliwy obraz sklepów ze zwierzętami domowymi, schronisk dla zwierząt, farm hodowlanych, garbarni skór i rzeźni gdzie zwierzę traktowane jest jedynie jako produkt i zmuszane jest do cierpienia w imię interesów człowieka, skłania widza do zadania sobie fundamentalnych pytań: czym zasłużyły sobie na tak upadlające traktowanie? Co dostają w zamian za swoje cierpienie? I czy zadawanie cierpienia bezbronnym stworzeniom nie świadczy o nas samych? Film, obok którego nie można przejść obojętnie i po obejrzeniu którego, świat ludzki nigdy nie będzie postrzegany jak dotąd.






Copyright © sztudynt - Blogger Theme by BloggerThemes