10 marca 2013

Okulary Ajurwedyjskie

Prosty sposób na pogarszający się wzrok!




*fotografia własna


Uważamy, że jak pogarsza się wzrok to jedyne co możemy zrobić to iść do okulisty aby przepisał nam okulary. Kiedy zaczynamy nosić okulary oko zaczyna tracić swoją naturalną ruchliwość i wada przyspiesza.

Nic dziwnego, że wiele osób zastanawia się jak poprawić wzrok, jak zmusić oko do lepszego widzenia bez wspomagania szkieł.

Od tysiącleci znany jest sposób korekcji wad oczu za pomocą okularów ajurwedyjskiech nazywanych często okularami multiprzesłonowymi czy niesoczewkowymi.




Okulary ajurwedyjskie przyjechały do Polski z Indii w latach 90.

Najpierw przetestowane został przez okulistów z Katedry i Kliniki Chorób Oczu w Warszawie, a dopiero potem trafiły do regularnej produkcji kiedy potwierdzono ich wysoką skuteczność w korekcji takich problemów jak:

- krótkowzroczność
- dalekowzroczność
- starczowzroczność
- wczesny etap zaćmy


Podczas badań stwierdzono, że stosując okulary ajurwedyjskie można uzyskać poprawę widzenia zbliżoną do korekcji optymalnej w przypadkach wymienionych wyżej i co ważne nie stwierdzono żadnych skutków ubocznych takiego leczenia.


źródło: http://www.skuteczne-leczenie.pl/okulary-ajurwedyjskie.html


Ponieważ jestem praktykiem a nie tylko teoretykiem, który coś tam twierdzi, ale nigdy nic doświadczalnie nie sprawdził. Postanowiłem zgodnie z moją naturą przekonać się na "własnej skórze" ile prawdy tkwi w tej prostej aczkolwiek ciekawej konstrukcji korygującej rzekomo wady wzroku.

Osobiście uszkodziłem sobie wzrok w młodym wieku. Jak w większości przypadków, nastąpiło to wskutek własnej głupoty. Oczywiście mój ówcześnie młody wiek (7-8 letnie dziecko) w pewnym stopniu tłumaczy moją głupotę, przez zwyczajną ciekawość wobec otaczającego "świata".

Wpierw słów kilka jak doszło do uszkodzenia mojego prawego oka. Otóż bawiłem się w kuchni w której swego czasu stał mały czarno/biały telewizorek produkcji jak dobrze pamiętam rosyjskiej(ZSRR).




Dokładnie taki sam telewizorek turystyczny jak na powyższej fotografii stał sobie podłączony do gniazdka sieciowego. Odbiornik był wyłączony - więc sobie pomyślałem widząc rozłożoną teleskopową antenę - że nic mi w tej niewinnej zabawie raczej nie grozi. Postanowiłem sobie spojrzeć z bliska na tą anten - dosłownie na dotyk.

Przyłożyłem więc antenę, tą metalową końcówką do gałki mojego prawego oka - wprost na źrenicę. W chwili zbliżenia, nastąpiło coś, czego wówczas w ogóle się nie spodziewałem. Moje oko przeszył silny ból(niczym wbita głęboko w gałkę oczną igła), innymi słowy - prąd mnie poraził i to naprawdę boleśnie. Oczywiście z wiadomych przyczyn nic wówczas rodzicom nie mówiłem.


Od tego czasu mam wadę wzroku "niedowiedzenie prawego oka". Można powiedzieć istna głupota, lecz tak też tamtejsze zajście osobiście traktuję. Mimo to, dzięki temu zdarzeniu będę miał możliwość sprawdzenia w/w okularów i ich "cudownych" właściwości leczniczych ;-)

Zamierzam każdego dnia przynajmniej dwie godziny nosić okulary ajurwedyjskie, głównie do czytania przed komputerem. Czy uda mi się tym sposobem poprawić i odzyskać sprawność prawego oka? Jeszcze tego nie wiem, wiem natomiast na dzień dzisiejszy, że ta prosta konstrukcja pozbawiona szkieł znacznie poprawia widzenie. Jestem w stanie przeczytać prawym okiem o wiele mniejsze literki z dalszej odległości niż bez tych okularów.

Wniosek póki co, jest dla mnie oczywisty. Te szczególne okulary na pewno poprawiają zdolność widzenia. Tego jestem na dzień dzisiejszy pewien w 100%, natomiast czy wyleczą moją wadę wzroku to się okaże za jakiś czas.


Na dowód mojej wady wzroku przedstawiam poniżej kilka papierków.













*w celu zobaczenia zdjęć w pełnej rozdzielczości - kliknij prawym przyciskiem na fotograii i wybierz z menu stosowną dla twojej przeglądarki internetowej opcję.




O wynikach mojego skromnego eksperymentu z okularami ajurwedyjskimi z pewnością poinformuję w najbliższym czasie tutaj, na moim skromnym blogu.



pozdrawiam

5 komentarzy:

  1. I jak efekty ? Bardzo mnie to interesuje, gdyż mam wadę wzroku i chciałabym przywrócić ostre widzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam

      Przyznam szczerze, że ten eksperyment zaniedbałem. Wynika to trochę z mojego nieunormowanego czasu "pracy". Nie potrafię zatem odpowiedzieć na Pani pytanie, czy są jakieś pozytywne efekty w tej mojej krótkiej "kuracji" za pomocą opisywanych w tym temacie okularów.

      Na pewno wrócę do stosowania w/w okularów, jednak na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie odpowiedzieć na zadane przez Panią pytanie. Myślę, że w przypadku silnego zainteresowania tematem, nie jest potrzebna opinia osób trzecich a wystarczy samodzielnie przeprowadzić na własnej osobie doświadczenie, aby stwierdzić czy pomaga, czy to tylko bajki.


      Pozdrawiam
      serdecznie

      PS. Każda opinia osoby stosującej okulary ajurwedyjskie będzie tutaj pomocna, jednak żadna z nich nie przyczyni się do poprawy wzroku osób zainteresowanych tą metodą uzdrowienia póki człowiek sam nie przekona się na własnej skórze.

      Usuń
  2. Dziękuję za odpowiedź :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie debilne artykuły, przynajmniej dowiedzieliśmy sie jak doszło do uszkodzenia Twojego wzroku. Proponuję zmienić tytuł, może na "Moje przygody oczne z TV"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Lubię takie debilne artykuły"

      - lubię kiedy pod debilnymi artykułami komentują anonimowe osoby :)

      pozdrawiam

      Usuń

Copyright © sztudynt - Blogger Theme by BloggerThemes